Sąd Okręgowy w Siedlcach wydał wyrok w sprawie brutalnego morderstwa komorniczki z Łukowa, które wstrząsnęło lokalną społecznością. Karol M., 42-letni mieszkaniec gminy Wola Mysłowska, został skazany na 25 lat więzienia w systemie terapeutycznym.
18 listopada 2022 roku, 42-letni wówczas Karol M., uzbrojony w nóż ukryty w plecaku, wtargnął do kancelarii komorniczej w Łukowie i zadał 40 ciosów nożem komorniczce, celując głównie w głowę i klatkę piersiową. Kobieta zmarła w szpitalu tego samego dnia. Według sędzi Marioli Krajewskiej-Sińczuk przewodniczącej składu sędziowskiego oskarżony działał z „motywacją zasługującą na szczególne potępienie”.
– „Jego celem był odwet na środowisku zawodowym komorników za prowadzenie przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego w związku z zadłużeniem alimentacyjnym” – wyjaśniała sędzia.
W trakcie ataku oskarżony usiłował również zabić interweniującego policjanta oraz pracownika kancelarii, za co prokuratura postawiła mu w sumie pięć zarzutów. Sąd uznał go za winnego wszystkich czynów.
Sąd Okręgowy w Siedlcach skazał Karola M. na 25 lat pozbawienia wolności, w tym w systemie terapeutycznym. Decyzję tę podjęto na wniosek biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że oskarżony działał w warunkach znacznie ograniczonej poczytalności.
– „W chwili czynu miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia swoich działań i pokierowania swoim postępowaniem” – uzasadniała sędzia.
Wyrok przewiduje możliwość wcześniejszego zwolnienia po 22 latach. Dodatkowo Karol M. stracił prawa publiczne na 10 lat i musi wypłacić nawiązki po 200 tys. zł dla męża i syna zamordowanej komorniczki.
Sędzia Ewa Przychodzka-Kasperska podkreśliła, że oskarżony działał z pełną premedytacją:
– „Zadał kobiecie liczne ciosy nożem, który miał przy sobie w plecaku. Działał w sposób zaplanowany, z określonym celem: pozbawienia życia pokrzywdzonej. Nie odstąpił od tego zamiaru, nawet pomimo interwencji współpracownika komorniczki”.
Obrońca oskarżonego, Karol Michowiecki, zapowiedział apelację, twierdząc, że jego klient „nie rozumiał swojego postępowania w chwili popełnienia przestępstwa”. Z kolei pełnomocnik rodziny ofiary, Andrzej Murek, który reprezentował męża i syna zamordowanej kobiety, przyznał, że wyrok jest prawidłowy:
– „Z punktu prawnego wyrok jest prawidłowy, biorąc pod uwagę okoliczności dotyczące poczytalności oskarżonego. Większej kary raczej nie mogliśmy się spodziewać”.
Również Prokuratura Okręgowa w Lublinie zapowiedziała wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku, co może sugerować zamiar apelacji. Sprawa nadal budzi emocje – na ogłoszeniu wyroku obecna była matka oskarżonego.
Źródło: Dziennik Wschodni
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawiedliwość ????
Sprawiedliwość ????