Reklama

Szokująca kradzież motocykla po pogrzebie. Złodziej wykorzystał trudne chwile rodziny

Do naszej redakcji trafiła poruszająca wiadomość o kradzieży motocykla MZ ETZ. Sprawa budzi ogromne emocje, ponieważ maszyna zniknęła tuż po pogrzebie właściciela. Złodzieje wykorzystali moment, w którym rodzina zmarłego była pogrążona w żałobie.

„Uprzedzamy, że to jest kradzione i grozi kara za kradzież lub paserstwo. Ktokolwiek ma jakąś wiadomość, prosimy o kontakt. Jest przewidziana nagroda” – apelują mieszkańcy w przesłanej do nas wiadomości.

Sprawą zajmuje się policja, która prowadzi postępowanie w tej sprawie. Funkcjonariusze zbierają dowody i poszukują świadków, którzy mogą pomóc w odzyskaniu skradzionego motocykla.

Społeczność Nowego Patoku nie kryje oburzenia. Jak informują mieszkańcy, to nie pierwsza podejrzana sytuacja w okolicy. Na trasie Nowy Patok – Nowa Wróblina wielokrotnie znajdowano rozsypane gwoździe.

Reklama

Złodzieje proszeni o zwrot motocykla – „Potem będzie za późno”

Autorzy wiadomości liczą na to, że sprawcy sami zdecydują się oddać motocykl.

„Zwracam się do złodziei o podrzucenie, bo potem będzie za późno” – ostrzegają.

Mieszkańcy podkreślają, że nie zamierzają zostawić tej sprawy bez reakcji. Każdy, kto może pomóc w odnalezieniu motocykla, proszony jest o kontakt.

Policja bada sprawę – czy kradzież to nie jedyny problem?

Niepokój budzą także wcześniejsze incydenty w okolicy. Ktoś celowo rozsypuje gwoździe na drodze, co może prowadzić do wypadków.

Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje na temat kradzieży MZ ETZ, skontaktuj się z odpowiednimi służbami.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2025 10:01
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Znajoma - niezalogowany 2025-03-05 23:45:29

    Mnie po śmierci męża też okradziono. Mieszkam niedaleko. Przy tym kradzież była tak perfidna, że odkryłam ten fakt po trzech latach. Było mi przykro bo nikt obcy tego nie zrobił tylko ktoś, kto znał moją sytuację. Do dziś tego nie rozumiem jak można tak postąpić, w tak trudnej dla rodziny chwili.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości