Od kwietnia zmiany w finansowaniu badań przez NFZ powodują wydłużenie kolejek do rezonansu, tomografii i USG. W Łukowie pacjenci mogą wykonać te badania prywatnie, jednak ceny sięgają od 100 do nawet 800 zł. Poznaj szczegółowy cennik i zdecyduj, czy warto zapłacić za natychmiastową diagnostykę.
Od 1 kwietnia badania, które do niedawna NFZ finansował bez ograniczeń, nagle przestały być tak łatwo dostępne. Tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy kolonoskopia – wszystko to przestało być „nielimitowane”. Skutek jest dość prosty: coraz więcej lekarzy i pacjentów mówi wprost, że kolejki mogą tylko rosnąć i na szybkie badanie w ramach Funduszu trzeba będzie czekać miesiącami.
W takiej sytuacji wielu mieszkańcom w praktyce zostanie tylko jedno wyjście – sięgnąć do własnej kieszeni i zrobić badanie prywatnie. Sprawdziliśmy więc, z jakimi wydatkami trzeba się liczyć w łukowskim SPZOZ.
Od 28 października 2025 roku w szpitalu obowiązuje nowy cennik usług diagnostyki obrazowej. Według niego rozliczane są prywatne badania rezonansu magnetycznego (MRI), tomografii komputerowej (TK) i USG.
Rezonans magnetyczny to jedna z najdokładniejszych metod „zaglądania” do wnętrza organizmu. W Łukowie MRI głowy bez kontrastu kosztuje 550 zł, a jeśli lekarz zleci badanie z podaniem kontrastu, cena rośnie do 800 zł.
Podobne kwoty obowiązują w przypadku rezonansu kręgosłupa – szyjnego, piersiowego czy lędźwiowo-krzyżowego – oraz stawu kolanowego. Nieco wyżej wyceniono MRI barku i biodra – po 600 zł bez kontrastu. We wszystkich badaniach, w których wykorzystuje się środek kontrastowy, pacjent musi mieć skierowanie od lekarza.
Tomografia komputerowa pozostaje jednym z podstawowych narzędzi szybkiej diagnostyki, szczególnie w nagłych sytuacjach. Według cennika łukowskiego SPZOZ TK głowy bez kontrastu kosztuje 220 zł, natomiast wersja z kontrastem to 300 zł.
Gdy potrzebne jest wykonanie dwóch serii zdjęć – najpierw bez kontrastu, a potem po jego podaniu – łącznie trzeba zapłacić 350 zł. Badania innych części ciała, takich jak klatka piersiowa czy jama brzuszna, zaczynają się od 300 zł. Najdroższą pozycją w pracowni tomografii jest angiografia TK, wyceniona na 600 zł.
Pracownia USG w łukowskim szpitalu oferuje szeroki wachlarz badań, a najtańsze z nich zaczynają się od 100 zł. W tej cenie można wykonać m.in. USG jamy opłucnej, kończyn górnych lub dolnych, a także echokardiograficzną próbę wysiłkową.
Najczęściej wybierane USG jamy brzusznej i przestrzeni zaotrzewnowej kosztuje 120 zł. Tyle samo zapłacimy za badanie tarczycy czy węzłów chłonnych. Bardziej specjalistyczne badania dopplerowskie naczyń, np. kończyn dolnych, to już wydatek rzędu 200 zł.
Standardowo wynik tomografii czy zdjęć RTG pacjent dostaje w formie elektronicznej – na płycie CD. Ten nośnik jest wliczony w cenę badania. Jeśli ktoś potrzebuje tradycyjnej kliszy, musi dopłacić 20 zł za foliogram.
Do wszystkich podanych kwot mogą zostać doliczone stawki VAT, zgodnie z obowiązującymi przepisami. To oznacza, że ostateczna cena dla części pacjentów może być wyższa niż ta widniejąca w tabeli netto, co ma już konkretne przełożenie na domowy budżet.
Jeśli kolejki do badań rzeczywiście wydłużą się tak, jak przewiduje wielu lekarzy, mieszkańcy Łukowa staną przed trudnym wyborem: czekać miesiącami na termin z NFZ albo zapłacić kilkaset złotych z własnej kieszeni za szybszą diagnozę. Dobrze znać te kwoty zawczasu i planować badania tak, by nie odkładać swojego zdrowia „na później”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze