Znany i ceniony leśnik Wiesław Kozioł pożegnany zostanie w Gręzówce i Jeziorze. Jego życie związane było z pasją do przyrody i niepowtarzalnym poczuciem humoru, które łagodziło nawet najtrudniejsze chwile. Przeczytaj, jak odbędą się uroczystości i co o Nim mówią współpracownicy.
Las szumi dziś jakby ciszej. 13 kwietnia 2026 roku pożegnaliśmy Wiesława Kozioła. Miał 65 lat i duszę, która na dobre wrosła w drzewa Nadleśnictwa Łuków. Dla jednych był fachowcem w zielonym mundurze, dla innych po prostu uśmiechniętym Wieśkiem, bez którego trudno wyobrazić sobie poranną odprawę i zwykły, roboczy dzień.
Koledzy z nadleśnictwa długo szukali właściwych słów, informując o jego odejściu. W sieci napisali krótko, ale bardzo szczerze o głębokim smutku, jaki spadł na całą załogę. Trudno się dziwić tej wyrwie. Wiesław oddał łukowskim lasom całe swoje zawodowe życie. Najmocniej zżył się z leśnictwem Dąbrówka. To tam czuł się jak w domu. Znał każdą ścieżkę, każdy zagajnik. O przyrodzie potrafił snuć takie opowieści, że nawet najwięksi malkontenci w zespole siadali i po prostu słuchali.
Nie był sztywnym urzędnikiem z nosem w dokumentach. Współpracownicy zapamiętają go przez pryzmat jego niezwykłego humoru. Kiedy atmosfera gęstniała od problemów, Wiesław rzucał jedną ze swoich anegdot. Napięcie momentalnie znikało. Miał w sobie tę rzadką, zaraźliwą pogodę ducha. Do tego był chodzącą encyklopedią. Pochłaniał książki tonami. Zbieranie militariów i grzebanie w lokalnej historii traktował równie poważnie jak leśne obowiązki. Zawsze chętny do dyskusji, zawsze gotowy doradzić. Dobry duch zespołu, na którego można było liczyć w największym błocie i przy najtrudniejszej ścince. Leśnicy głęboko współczują rodzinie tej straty.
Teraz przyszedł czas na ostatnie spotkanie. Pożegnanie zaplanowano na dwa dni, by każdy mógł w spokoju oddać hołd. W najbliższy piątek, 17 kwietnia 2026 roku, o godzinie 15.30 w kościele w Gręzówce wystawiona zostanie urna z prochami zmarłego. Najpierw wybrzmi modlitwa różańcowa, a równe pół godziny później rozpocznie się msza święta.

Z kolei główne uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotni poranek, 18 kwietnia. O godzinie 10.00 w kaplicy w Jeziorze obok Suchowoli bliscy i przyjaciele znów zbiorą się na różańcu. Po mszy żałobnej, zaplanowanej na 10.30, Wiesław Kozioł wyruszy w swoją ostatnią drogę. Spocznie na cmentarzu parafialnym w Suchowoli w powiecie radzyńskim. Las, który tak kochał, będzie szumiał mu już tylko z oddali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze