W nocy z wtorku na środę wolontariusze z Łukowa, na czele z Łukaszem Litwinem, wyruszyli z pomocą dla terenów dotkniętych powodzią. Łukasz Litwin, organizator akcji, nie krył emocji: "Sytuacja jest tragiczna i potrzebujemy ludzi natychmiast!" – relacjonował w rozmowie z Jackiem Rzeźnikiem, prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej w Lądku-Zdroju.
Litwin wspólnie ze Sławkiem Powrozkiem wyruszyli samochodem terenowym 4x4 bezpośrednio do Lądka-Zdroju, skąd lokalna straż pożarna skieruje ich do najbardziej potrzebujących miejsc. Miejscowości takie jak Stojków i Trzebieszowice zostały odcięte od świata z powodu braku prądu i wody. Litwin jest w kontakcie z mieszkańcami tych terenów, którzy opisują dramatyczne warunki. "W Stojkowie nie ma prądu ani wody. Ludzie są odcięci od świata, tak samo w Trzebieszowicach" – informował Litwin.
Jeszcze przed wyjazdem Litwin zorganizował ekspresową zbiórkę, apelując do mieszkańców Łukowa o wsparcie finansowe. Jego prośba spotkała się z błyskawiczną odpowiedzią lokalnej społeczności, która zaczęła przekazywać środki na zakup najpotrzebniejszych rzeczy. Dzięki zgromadzonym funduszom, udało się zrobić zakupy w sklepie Mrówka, gdzie zakupiono m.in. szpadle, łopaty, grabie oraz gumowce. "Chcemy zrobić zakupy, szukamy agregatów i kuchenek gazowych. Nie ma czasu na oficjalne zbiórki" – podkreślał Litwin.
W akcji pomogli również wiceburmistrz Łukowa, Mateusz Popławski, oraz poseł Sławomir Skwarek, którzy zaoferowali dostęp do magazynów z zapasami. "Mateusz Popławski, Sławomir Skwarek – jeśli mamy coś w naszych magazynach, proszę o informację – podjedziemy i zabierzemy rzeczy" – apelował Litwin, podkreślając, że działania są prowadzone lokalnie, szybko i precyzyjnie, z konkretną pomocą dla osób w potrzebie.
Synoptycy przewidują, że w ciągu dwóch dni poziom wód na terenach dotkniętych powodzią zacznie spadać. Robert Czerniawski, dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, podczas posiedzenia sztabu kryzysowego poinformował, że Opole oraz Wrocław są już względnie bezpieczne, jednak trudna sytuacja utrzymuje się w miejscowościach takich jak Lewin Brzeski, który został zalany w 90 procentach.
"To nie jest oficjalna zbiórka, ale każda złotówka idzie na pomoc" – zapewniał Litwin, podkreślając, że każda forma wsparcia jest na wagę złota w obliczu ogromnych potrzeb.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Aplikacja ŁUKÓW.TV
OGŁOSZENIA TUTAJ!
MENU TUTAJ
NEKROLOGI TUTAJ
CZYTAJ: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak to by się odbyło bez Mateuszka. Dal coś czy nie dał ale pochwalić się warto. Dałem sporo na ten cel ale pod imieniem i nazwiskiem się nie chwalę. Mnie to niepotrzebne innym widać bardzo
Po co taki komentarz? Dałeś bo chciałeś. Dobrze ,że są osoby co chcą i mogą bezpośrednio się zaangażować. Szacun. Nie politykujmy i dzielmy społeczeństwa, bo niektórych nie da się słuchać.
Jak to by się odbyło bez Mateuszka. Dal coś czy nie dał ale pochwalić się warto. Dałem sporo na ten cel ale pod imieniem i nazwiskiem się nie chwalę. Mnie to niepotrzebne innym widać bardzo
Po co taki komentarz? Dałeś bo chciałeś. Dobrze ,że są osoby co chcą i mogą bezpośrednio się zaangażować. Szacun. Nie politykujmy i dzielmy społeczeństwa, bo niektórych nie da się słuchać.