Wojewoda Komorski spotkał się z sołtysami w Lublinie. Wyróżniono Barbarę Józwik z Krzywdy i nagrodzono najlepsze projekty z funduszu sołeckiego.
W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie, które miało jednego głównego bohatera: sołtysa. Wojewoda Krzysztof Komorski zaprosił gospodarzy wsi z całego regionu, by podziękować im za zaangażowanie i czas, który każdego dnia poświęcają swoim sąsiadom. To właśnie ci ludzie są najbliżej ludzkich spraw i najlepiej wiedzą, co trzeba naprawić, a komu pomóc. Wojewoda zaznaczył, że sołtysi to fundament lokalnej społeczności, bo to oni jako pierwsi reagują na potrzeby mieszkańców i dbają, by głos wsi był słyszany w urzędach.
Docenienie pracy gospodarzy w gminie Krzywda
Szczególnym momentem uroczystości było wyróżnienie dla Barbary Józwik, sołtys Krzywdy. Na zaproszenie Krzysztofa Komorskiego wzięła ona udział w obchodach Dnia Sołtysa, odbierając gratulacje za udział w konkursie promującym najlepsze pomysły realizowane z funduszu sołeckiego. To ważne wyróżnienie pokazuje, że praca w gminie Krzywda jest dostrzegana wysoko w województwie. W wydarzeniu uczestniczyła również europosłanka Marta Wcisło, a jej obecność dodała spotkaniu jeszcze większej rangi i pokazała, jak istotne są małe ojczyzny dla całego regionu.
Wyniki konkursu na najlepsze pomysły mieszkańców
Podczas spotkania ogłoszono także wyniki konkursu na najciekawsze działania sfinansowane z pieniędzy sołeckich. To środki, o których wydaniu decydują sami mieszkańcy, planując remonty czy wspólne spotkania. Pierwszą nagrodę zdobyło sołectwo Marysin z gminy Jastków za wspólne obchody rocznicy Bitwy pod Jastkowem. Ten pomysł spodobał się tak bardzo, że będzie reprezentował nasze województwo w finale ogólnopolskim.
Nagrodzone projekty z regionu lubelskiego
Na podium znalazły się jeszcze dwie inne miejscowości. Drugie miejsce zajęło sołectwo Przedmieście Góry z Krasnegostawu za stworzenie ogrodu sensorycznego, czyli miejsca do odpoczynku pełnego zapachów i kolorów. Trzecia nagroda powędrowała do Piotrowic w gminie Nałęczów. Tamtejsi mieszkańcy wspólnie odnowili zaniedbany teren, zmieniając go w przyjazny plac, na którym wreszcie mogą się swobodnie spotykać. Wszystkie te przykłady pokazują, że dzięki dobremu sołtysowi i chęciom mieszkańców życie na lubelskiej wsi staje się po prostu przyjemniejsze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze