Tragedia rozegrała się w nocy z Wigilii na pierwszy dzień Świąt na os. Chącińskiego.
Policjanci dostali zgłoszenie, że na parkingu na os. Chącińskiego w Łukowie leży nieprzytomny mężczyzna. Przybyli także na miejsce ratownicy medyczni podjęli reanimację. Bez skutecznie.
Według ustaleń lukow.tv policjanci, którzy zajęli się wyjaśnieniem co się stało zatrzymali 6 osób. Świadkowie zeznali co widzieli. Okazało się, że w aucie bliżej ul. Aleje Tadeusza Kościuszki kilka osób spożywało alkohol. Potem dołączyła do nich grupa, w której znajdował się się poszkodowany 35-latek. Ludzie znali się z widzenia.
W pewnym momencie podczas zakrapianej imprezy doszło to konfliktu między 35 - latkiem, a 24- letnim mieszkańcem Łukowa. 24- latek miał uderzyć kompana w głowę. Ten upadł i stracił przytomność. Agresor miał "poprawić" kopniakiem. Również w głowę. Poszkodowany zmarł na miejscu.
Mł. asp. Maciej Zdunek z Policji w Łukowie potwierdza, że do takiego zdarzenia doszło. - Prowadzimy, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łukowie, postępowanie w kierunku art. 156 KK - mówi nam oficer prasowy.
Jak ustalił lukow.tv 24- letni napastnik został dziś doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Łukowie.
Mężczyźnie postawiono zarzut spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Z racji tego, że następstwem tego czynu jest śmierć 24 - latkowi grozi nawet dożywocie. Sąd ma podjąć decyzję o ewentualnym aresztowaniu podejrzanego.
Śledczy planują też sekcję zwłok zmarłego 35-latka z Łukowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kto go zabił ?
MOŚCICKI TAKI ZASRANIEC
Kto go zabił ?
MOŚCICKI TAKI ZASRANIEC