To nie był zwykły początek tygodnia dla słuchaczy Łukowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W poniedziałek, 15 czerwca, zamiast w salach wykładowych, studenci spędzili czas w terenie, ruszając szlakiem lokalnej historii do Woli Gułowskiej i Hordzieżki. Wyjazd był zwieńczeniem zajęć „Cykliczne spotkania z historią”, które w Łukowskim Ośrodku Kultury z pasją prowadzi historyk, Michał Mojski.

Pierwszym przystankiem na trasie było Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków w Woli Gułowskiej. Zamiast suchej teorii z podręczników, uczestnicy mogli z bliska zobaczyć autentyczne uzbrojenie, mundury i osobiste wyposażenie żołnierzy z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”. Oglądając pamiątki po bohaterach walczących pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga w 1939 roku, trudno było nie poczuć gęsiej skórki.
Kolejnym punktem programu było Sanktuarium Matki Bożej Patronki Żołnierzy Września, które zwiedziliśmy razem z przewodnikiem. Chwila zadumy towarzyszyła nam również na cmentarzu parafialnym, gdzie przy pomniku poległych żołnierzy oddaliśmy hołd tym, którzy za naszą wolność zapłacili najwyższą cenę.
Finał podróży miał miejsce w Hordzieżce – to właśnie tam, w dramatycznych okolicznościach jesieni 1939 roku, generał Kleeberg wydał swój ostatni, historyczny rozkaz.
Ten wyjazd to coś więcej niż tylko turystyka. To była żywa lekcja tożsamości, która przypomniała nam wszystkim, jak niezwykłe i ważne wydarzenia działy się tuż obok nas, na naszej łukowskiej ziemi. Bo pamięć o ludziach, którzy tworzyli historię naszego regionu, to coś, co po prostu jesteśmy im winni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze