Dzień Patrona w SP nr 4 w Łukowie. Najmłodsi poznawali dr. Bronisława Chącińskiego przez miejskie ślady, quizy, krzyżówki i portrety.
„Patron to nie tylko imię szkoły – to człowiek, którego historię warto poznawać oraz wartości, które warto pielęgnować.” Tymi słowami społeczność Szkoły Podstawowej Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi w Łukowie rozpoczęła tegoroczne obchody Dnia Patrona. Święto stało się dla najmłodszych uczniów nie tylko okazją do przypomnienia sobie życiorysu niezwykłego łukowianina, ale przede wszystkim żywą, wciągającą lekcją lokalnej historii.
Postać doktora Bronisława Chącińskiego – zasłużonego lekarza, społecznika i człowieka o wielkim sercu, który wywarł ogromny wpływ na życie dawnego Łukowa – od lat stanowi ważny punkt odniesienia dla całej szkoły. Co roku nauczyciele starają się przybliżać jego postać w sposób lekki, ciekawy i daleki od nudnych wykładów z podręcznika.
W tegoroczne obchody mocno zaangażowali się najmłodsi. Dzieci z klas 1–3 ruszyły w niezwykłą podróż śladami Bronisława Chącińskiego. Na zajęciach poznawały najważniejsze momenty z jego życia oraz odkrywały miejsca w mieście, w których mieszkał i pracował, a które do dzisiaj stoją na łukowskich ulicach.
Dzięki takiemu podejściu historia stała się dla dzieci czymś namacalnym i bliskim. Mogły same przekonać się, że ślady dawnych wydarzeń i wielkich ludzi są tuż obok nich – na wyciągnięcie ręki, podczas codziennych spacerów do szkoły czy do parku.
Wychowawcy klas nauczania początkowego zadbali o to, by uczniowie nie narzekali na nudę. Na dzieci czekała cała masa wyzwań. Uczestniczyły w quizach, rozwiązywały tematyczne krzyżówki i sprawdzały swoją spostrzegawczość w historycznych łamigłówkach.
Dużo emocji przyniosły też warsztaty plastyczne. Dzieci chwyciły za pędzle i kredki, by namalować portrety doktora Chącińskiego. Każdy rysunek był inny – najmłodsi pokazali patrona szkoły we własnych, niezwykle barwnych i twórczych interpretacjach.
Dzień Patrona w łukowskiej „Czwórce” po raz kolejny udowodnił, że nauka historii może być świetną zabawą i mądrą przygodą. Postać cenionego lekarza posłużyła nauczycielom jako pretekst do rozmów o sprawach najważniejszych: o bezinteresownym pomaganiu innym, odpowiedzialności za swoją małą ojczyznę oraz zaangażowaniu w życie sąsiadów.
Nauczyciele i wychowawcy klas 1–3 serdecznie podziękowali wszystkim dzieciom za energię, ciekawość i pomysłowość. Mają też nadzieję, że postać dr. Chącińskiego zagości w sercach uczniów na dłużej, budząc w nich prawdziwą dumną z patrona własnej szkoły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze