Reklama

Ryk silników, pomocna dłoń i ponad stu motocyklistów. Wyjątkowe zakończenie sezonu w Osownie

Prawie dwieście maszyn, głośny ryk silników, potężna porcja dobrego humoru i przede wszystkim cel, który zjednoczył pasjonatów z całej Polski. W niedzielę, 11 października, odbyło się Radzyńskie Zakończenie Sezonu Motocyklowego 2026. Wydarzenie po raz pierwszy wspólnie zorganizowały dwie świetnie znane w regionie ekipy – Stowarzyszenie Miłośników Dawnej Motoryzacji „Motoweterani” oraz Grupa Motocyklowa „Grey Bears” z Radzynia Podlaskiego.

 

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się od wspólnej Mszy Świętej w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim. Stamtąd wielka kolumna motocykli wyruszyła w trasę do Osowna. To właśnie tam mieściło się serce całej imprezy i tam na uczestników czekały największe emocje.

Pasja i chęć niesienia pomocy

Mimo że zakończenie sezonu tradycyjnie kojarzy się ze wspólną jazdą, prezentacją wypieszczonych maszyn i luźnymi rozmowami, niedzielny zlot miał znacznie głębszy wymiar. Najważniejszym punktem imprezy była zbiórka charytatywna na leczenie Dawida Bierkata. Każda wrzucona do puszki złotówka po raz kolejny udowodniła, że lokalne środowisko motocyklowe potrafi bezinteresownie stanąć murem za człowiekiem w potrzebie.

Reklama

– Podczas wydarzenia zbieraliśmy środki na leczenie Dawida Bierkata. Dziękujemy każdemu, kto dorzucił swoją cegiełkę. Bo motocyklowa pasja to nie tylko konie mechaniczne, hałas i kilometry. To również ludzie, którzy potrafią stanąć obok drugiego człowieka, kiedy trzeba pomóc! – podkreślają organizatorzy z ekipy Motoweteranów.

Widowiskowe konkurencje i wielkie emocje

Po części oficjalnej przyszedł czas na piknikowy klimat oraz motocyklowe turnieje, w których liczyła się precyzja, opanowanie i spore wyczucie sprzętu. Zgromadzeni widzowie mieli okazję podziwiać zmagania w mocno nietypowych dyscyplinach:

Reklama
  • Jazda wolna: Próba opanowania ciężkiej maszyny przy minimalnej prędkości wymagała od kierowców genialnego balansu i pracy na sprzęgle.

  • Głośność wydechu: Konkurencja, w której decydowały czyste decybele – niektórym zawodnikom zdecydowanie łatwiej przychodziło przemawianie silnikiem niż własnym głosem.

  • Kopanie dołów motocyklem: Widowiskowy test mocy i techniki, w którym miarka bezlitośnie weryfikowała buńczuczne zapowiedzi. Najlepszy wynik wyniósł aż 16 cm, podczas gdy inni musieli zadowolić się skromnymi 3 cm.

    Reklama
  • Siła i integracja: Prawdziwe emocje przyniosła rywalizacja w przeciąganiu liny, budowaniu wieży oraz konkurencje sprawnościowe, w których wyjątkową techniką i charakterem wykazały się obecne na zlocie panie.

Na wielkie uznanie zasłużyli również debiutanci. Wśród nich Ania z Łukowa oraz inne kobiety, które po raz pierwszy usiadły na motocyklach, by przyjechać na spotkanie, a także Andrzej Chojnacki, który po zaledwie dwóch miesiącach za kierownicą bez hesitated stanął do rywalizacji z doświadczonymi weteranami szos.

Reklama

Zjednoczona społeczność z całego kraju

Wydarzenie przyciągnęło fanów jednośladów z całego regionu oraz odległych części Polski. Do Osowna zjechali motocykliści m.in. z Łukowa, Radzynia Podlaskiego, Międzyrzeca Podlaskiego, Stoczka Łukowskiego, Siedlec, Żelechowa, a także z Warszawy, Otwocka i Rzeszowa. Obecne były m.in. reprezentacje klubów AIKI BIKER FG Radzyń Podlaski, MOTO SWAN Żelechów oraz Free Wings MC Poland Dęblin Support 81 World. Na imprezie pojawił się też Adam z ekipy Garażowy Skład z Bezwoli oraz Michał z kanału Alien ADVlog, który przyjechał Hondą CB1000 udostępnioną przez Honda Polska.

O bogate zaplecze gastronomiczne i domową atmosferę zadbały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Osownie wraz z ekipą Grey Bears oraz Anią Pawlikowską, dbając o to, by nikomu nie zabrakło ciepłej kawy, herbaty, domowego jedzenia czy świeżego popcornu.

Reklama

Sukces organizacyjny nie byłby możliwy bez wsparcia lokalnych partnerów i sponsorów. Wśród firm wspierających wydarzenie znalazły się m.in. Z natury od serca, Bank Spółdzielczy w Łukowie, Agro-Top, MotoLubelskie.pl Kock, M/Trans, Kom Inst Plus, Serwis i wulkanizacja opon Dariusz Izdebski, Kameleon Mieszalnia Lakierów, Żwirtrans, Moto Partner Łuków oraz znane marki odzieżowe: Seca, Rebelhorn, SHIMA i Alpinestars.

Połączenie motoryzacyjnej pasji z charytatywnym zacięciem okazało się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Jak zapowiadają organizatorzy – to był pierwszy, ale z pewnością nie ostatni wspólny projekt Motoweteranów i Grey Bears.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/10/2026 07:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości