Młodzicy z Olimpijczyka Łuków błysnęli w kwalifikacjach MP w Zamościu. Chlebiecki wygrał, Bijata był 3., Sosnowski zajął 4. miejsce.
Kolejne udane wieści napływają z pomostu ciężarowego. Reprezentanci Klubu Olimpijczyk Łuków wzięli udział w kwalifikacjach do Mistrzostw Polski Młodziczek i Młodzików w podnoszeniu ciężarów (do lat 15). Podczas zawodów, które rozegrano 10 października w Zamościu, łukowscy sztangiści zaprezentowali wysoki poziom i wywalczyli czołowe lokaty w swoich kategoriach.
Aspiracje do startu w turnieju finałowym miało wielu młodych sportowców z całej Polski. Równolegle z turniejem w Zamościu, podobne mecze kwalifikacyjne odbyły się w Opolu, Sokołowie Podlaskim i Bydgoszczy. Zasadnicza rywalizacja jest wyjątkowo zacięta, ponieważ prawo startu w finałach krajowych uzyska tylko 10 najlepszych zawodniczek i zawodników w każdej kategorii wagowej. Przepustki pozwolą wystąpić na głównym turnieju mistrzowskim, który zaplanowano w dniach 5–8 listopada w Nowym Dworze Gdańskim.
Trzyosobowy skład z Łukowa pokazał się z bardzo dobrej strony na zamojskim pomoście. Doskonałą formę potwierdził 14-letni Leon Chlebiecki, startujący w kategorii do 60 kg. Zawodnik zaliczył pewne i udane próby: w rwaniu uzyskał kolejno 65, 70 i 73 kg, natomiast w podrzucie zaliczył 80, 85 oraz 88 kg. Tak pewny i czysty występ zagwarantował mu zasłużone 1. miejsce.
Świetnie zaprezentował się również jego rówieśnik, 14-letni Aleksander Bijata rywalizujący w kategorii do 70 kg. Osiągając w rwaniu wynik 52 kg (podejścia: 46, 49, 52 kg) oraz 65 kg w podrzucie (podejścia: 62, 62, 65 kg), wywalczył wysokie 3. miejsce i stanął na podium zawodów.
Bardzo waleczną postawą wykazał się najmłodszy w ekipie, 13-letni Marcel Sosnowski. Startując w kategorii do 51 kg, zaliczył 34 kg w rwaniu (podejścia: 32, 32, 34 kg) i 46 kg w podrzucie (podejścia: 41, 44, 46 kg), ostatecznie zajmując wartościową 4. pozycję.
Dobra postawa młodych adeptów podnoszenia ciężarów z Łukowa to efekt ciężkiej pracy na treningach oraz udanych podejść w najważniejszych momentach próby. Po udanym sprawdzianie zawodnicy nie zwalniają tempa – przed nimi kolejne tygodnie pracy i przygotowań do finałowego startu w Nowym Dworze Gdańskim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze