To miał być zwykły sobotni wieczór, a skończyło się groźną kraksą i sygnałami karetek. Na jednym z głównych skrzyżowań w Puławach zderzyły się dwa osobowe auta. Wszystko przez fatalny błąd młodej kierowcy z naszego regionu!
Do tego niebezpiecznego wypadku doszło w sobotę (10 października) po zmroku na skrzyżowaniu ulic Zielonej, Piłsudskiego i Lubelskiej w Puławach. Wystarczyła sekunda gorszej uwagi, by doszło do nieszczęścia.
Huk na skrzyżowaniu. Jak do tego doszło?
Za kierownicą Opla siedziała 21-letnia mieszkanka powiatu łukowskiego. Z ustaleń policjantów, którzy zjechali na miejsce, wynika jasno: dziewczyna nie zachowała ostrożności i wymusiła pierwszeństwo. Wjechała prosto pod prawidłowo jadącą Skodę, za której kółkiem siedział 23-letni mieszkaniec gminy Puławy.
Uderzenie było naprawdę mocne. Samochody zostały mocno pogięte, a świadkowie natychmiast wezwali na pomoc ratowników.
Pisk opon i krzyk! Dwie osoby zabrane do szpitala
Niestety, na pogniecionej karoserii się nie skończyło. W zderzeniu ucierpiało dwóch pasażerów – kobieta ze Skody oraz mężczyzna podróżujący Oplem razem z 21-latką z powiatu łukowskiego. Oboje po udzieleniu pierwszej pomocy na miejscu trafili pod opiekę lekarzy.
Jak informuje KPP w Puławach: "- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 21-letnia mieszkanka powiatu łukowskiego, kierująca Oplem, nie zachowała należytej ostrożności i nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu 23-letniemu mieszkańcowi gminy Puławy, który kierował Skodą i poruszał się prawidłowo. Doszło do zderzenia pojazdów."
ReklamaPolicja wyjaśnia sprawę
Mundurowi z Puław prowadzą już oficjalne postępowanie w sprawie wypadku drogowego. Krok po kroku ustalają teraz pełny przebieg i kulisy tej tragicznej w skutkach kolizji.
Uważajcie na siebie na trasie! Wystarczy chwila zagapienia za kierownicą, by doprowadzić do tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze