Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łukowskiej spędzili ostatnią sobotę lutego w Rezerwacie Jata, gdzie pod opieką leśników odkrywali ślady historii i podziwiali przyrodę.
Rezerwat Jata
Wyprawa odbyła się w ostatni weekend lutego. Wszystko zaplanował nadleśniczy Marcin Król, a po lesie grupę oprowadzał podleśniczy Dominik Radzikowski. Przewodnik opowiadał o drzewach i zwierzętach, ale największą atrakcją było dotarcie do dawnego obozu partyzanckiego. To miejsce ukryte głęboko w lesie, do którego trudno trafić samemu. Można powiedzieć, że las pilnuje tej tajemnicy jak najstarszy strażnik.
Nadleśnictwo Łuków
Uczestnicy spaceru byli pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczili. Prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łukowskiej Grzegorz Kochański przyznał, że opowieści o partyzantach zrobiły na wszystkich wielkie wrażenie. Podziękował też pracownikom Nadleśnictwa Łuków za to, że pokazali im te niezwykłe miejsca i podzielili się swoją wiedzą.
Centrum Promocji Drewna w Żdżarach
Po długim spacerze przyszedł czas na odpoczynek. Cała ekipa spotkała się przy wspólnym ognisku w wiacie edukacyjnej Ostoja obok Żdżar. Była to świetna okazja, żeby na spokojnie porozmawiać o tym, co udało się zobaczyć na leśnych ścieżkach.
ZOBACZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze