Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 19 października, na terenie gminy Łuków. O dużej dozie szczęścia może mówić 57-letni kierowca, przed którego auto nagle wyskoczyła sarna.
Wszystko rozegrało się około godziny 18:00 w Jeziorach. Jak przekazuje asp. szt. Marcin Jóźwik z KPP w Łukowie, 57-letni pieszy i zarazem kierujący peugeotem (mieszkaniec gminy Łuków) jechał lokalną drogą, gdy z pobocza wprost przed maskę wbiegło mu dzikie zwierzę. Mężczyzna nie miał szans na reakcję – uderzenie było natychmiastowe.
Zwierzę zginęło na miejscu. Na szczęście kierowcy nic się nie stało, a zdarzenie skończyło się wyłącznie na uszkodzeniach samochodu.
Mundurowi po raz kolejny przypominają, że jesień i wczesny zmrok to czas, kiedy dzika zwierzyna znacznie częściej wychodzi na drogi. Przejazdy w okolicach lasów i pól wymagają teraz od nas sporej czujności – zwolnienie w takich miejscach może uratować auto przed rozbiciem, a nas przed poważnym wypadkiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze