Przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie rozpoczął się proces odwoławczy w sprawie Karola M., skazanego nieprawomocnie na 25 lat więzienia za zabójstwo komorniczki w Łukowie. Apelacje złożyły wszystkie strony postępowania. Jak informuje Kurier Lubelski, wyrok w tej głośnej sprawie ma zapaść 12 listopada.
W styczniu Sąd Okręgowy w Siedlcach uznał Karola M. za winnego wszystkich pięciu zarzucanych mu czynów. Dotyczyły one m.in. zabójstwa komorniczki, czynnej napaści i usiłowania zabójstwa policjanta oraz pracownika kancelarii, a także naruszenia nietykalności cielesnej i kierowania gróźb wobec innej osoby.
Sąd orzekł wobec oskarżonego 25 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Mężczyzna będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po 22 latach, został też pozbawiony praw publicznych na 10 lat. Dodatkowo ma zapłacić po 200 tys. zł nawiązki dla dwóch członków rodziny zamordowanej komornik.
Jak przypomina Kurier Lubelski, sąd pierwszej instancji uznał, że w chwili popełnienia czynów poczytalność oskarżonego była w znacznym stopniu ograniczona.
Od wyroku odwołali się zarówno obrońca oskarżonego, prokurator, jak i oskarżyciele posiłkowi. Proces przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie odbywa się z wyłączeniem jawności, podobnie jak postępowanie w pierwszej instancji – decyzja o tym zapadła na wniosek rodziny pokrzywdzonej.
Do tragicznych wydarzeń doszło w jednej z kancelarii komorniczych w Łukowie w listopadzie. Karol M. zaatakował nożem 44-letnią komorniczkę, zadając jej około 40 ciosów. Kobieta zmarła na miejscu, a do szpitala trafili ranny pracownik oraz postrzelony w brzuch napastnik.
Jak przekazała Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, oskarżony „na początku nie przyznawał się do winy, jednak później złożył wyjaśnienia, twierdząc, że nie miał zamiaru nikogo zabić”.
Źródło: Kurier Lubelski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze