8-letni owczarek niemiecki Rex czeka na pomoc i nowy dom. Pies, odebrany właścicielowi przez łukowski inspektorat Straży Ochrony Zwierząt, żył w ciasnym kojcu i praktycznie był pozostawiony samemu sobie. Organizacja apeluje o pomoc: poszukują doświadczonej osoby lub fundacji, która zaopiekuje się Rexem.
Pracownicy Straży Ochrony Zwierząt zdecydowali się na interwencję po zgłoszeniach dotyczących złych warunków, w jakich żył Rex. Pies przebywał w ciasnym kojcu na ogródkach działkowych, gdzie większość czasu spędzał samotnie. Jak czytamy w relacji: „Rex częściej był dokarmiany przez osoby postronne niż przez właściciela”. Pracownicy przyznają, że gdyby nie pomoc sąsiadów, pies byłby skrajnie wychudzony.
Podczas pierwszego spaceru Rex nie wykazał agresji, mimo że po raz pierwszy widział inspektorów. „Na działce pies odchodzi od zmysłów z powodu samotności i braku spacerów” – relacjonują. Pies jest bardzo emocjonalny, ale szybko otwiera się na kontakt. Rex uwielbia głaskanie po głowie i okazał się chętny do współpracy.
Rex jest zaszczepiony, jednak nie wykastrowany. Koszty kastracji pokryje Straż Ochrony Zwierząt, która podkreśla, że pies musi trafić do osoby doświadczonej, najlepiej znającej potrzeby owczarków niemieckich. Organizacja apeluje: „Poszukujemy fundacji lub odpowiedzialnej osoby, która zaopiekuje się Rexem i zapewni mu lepsze warunki”.
Każdy, kto chce pomóc, może skontaktować się z inspektoratem pod numerem telefonu 519 558 691. Straż Ochrony Zwierząt gwarantuje dowiezienie psa do nowego miejsca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze