Podczas konferencji prasowej w Osinach Prokurator Okręgowy w Lublinie Grzegorz Trusiewicz poinformował, że eksplodował najprawdopodobniej dron wojskowy. Wstępne ustalenia wskazują na użycie materiałów wybuchowych, choć ich rodzaj nie został jeszcze określony. Na miejscu pracuje już około 50 funkcjonariuszy, a wkrótce dołączą żołnierze WOT.
Podczas konferencji Grzegorz Trusiewicz powiedział:
„Najprawdopodobniej mieliśmy do czynienia z dronem wojskowym i do jego uszkodzenia doszło na skutek działania materiałów wybuchowych. Natomiast nie jesteśmy w stanie wskazać, o jakie materiały chodzi – to wykażą dalsze badania. (…) Możemy wykluczyć tę opcję cywilną wstępnie.”
Prokurator podkreślił, że wciąż trwają poszukiwania fragmentów:
„To proces długotrwały. Nawet przy każdym niewielkim rozbiciu trzeba przeszukać ogromną połać terenu.”
Śledczy wykorzystują nowoczesne technologie:
„Całe miejsce zdarzenia zostało podzielone na sektory. Żandarmeria Wojskowa przywiozła skaner 3D, który ułatwi odtworzenie miejsca zdarzenia. Wszystkie możliwe środki, które są w posiadaniu policji i wojska, są do dyspozycji w dniu dzisiejszym.”
Prokuratura planuje też wykorzystanie żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej:
„Najprawdopodobniej skorzystamy z tej opcji, tak żeby dokładnie przeszukać teren i żeby nic nie zostało pominięte.”
Zabezpieczony obszar to około 2–3 hektary.
Na pytanie o pochodzenie obiektu Trusiewicz odpowiedział:
„Nie jesteśmy w stanie wskazać, z jakiego kraju pochodził dron. (…) Nie mam informacji, by odbywały się tu ćwiczenia wojskowe, które by pozwalały wysnuć taką tezę.”
Śledczy dysponują nagraniami monitoringu:
„Mamy nagrania, na których widać szybko przemieszczający się obiekt. Kierunek jego lotu będzie ustalany przez biegłych.”
Na pytanie, czy dron mógł przylecieć zza granicy, prokurator odpowiedział:
„Trudno przy naszej sytuacji geopolitycznej wykluczyć taką okoliczność.”
Na konferencji padło też pytanie, czy dron eksplodował w powietrzu.
„Najprawdopodobniej doszło do eksplozji drona. Natomiast czy nastąpiło to na ziemi, czy w powietrzu – tego nie wiem. Istnieje hipoteza, że mogło to nastąpić w wyniku dotknięcia przeszkody, np. linii energetycznych.”
Prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego:
„Śledztwo prowadzone jest w kierunku artykułu 163 kodeksu karnego, czyli narażenia powszechnego na niebezpieczeństwo, szkody wielkich rozmiarów.”
Na miejscu pracuje obecnie około 50 osób różnych służb, a po dołączeniu WOT liczba ta wzrośnie do ponad 100.
Badania materiałów wybuchowych mają być prowadzone w ośrodku w Zielonce.
Prokurator zapowiedział, że szczegółowe opinie będą możliwe dopiero po pracy biegłych:
„Po tych oględzinach biegły sporządzi opinię na piśmie. Dowiemy się, jak doszło do wybuchu, jakich materiałów użyto i jaka była trajektoria lotu.”
Dodał również:
„Mam nadzieję, że wszystkie najważniejsze czynności uda się zakończyć jeszcze dziś. Dysponujemy najlepszym składem osobowym i zapleczem technicznym.”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze