Wczorajszy wieczór na Placu Narutowicza miał szczególny charakter. Dokładnie 22 stycznia przypada kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego, jednego z najważniejszych zrywów w naszej historii. Aby uczcić pamięć o tamtych wydarzeniach, pod pomnik Powstańców Łukowian przyszli przedstawiciele Stowarzyszenia Przyjazny Łuków. Maciej Izdebski, Artur Piotrowski oraz Paweł Pływacz zapalili symboliczne znicze, które rozświetliły mrok przy tablicach upamiętniających poległych.
Pamięć o powstaniu
Ten prosty gest miał w sobie sporo powagi i zadumy. Zapalenie światła pod pomnikiem to nasza lokalna tradycja, która przypomina o ludziach oddających życie za wolną Polskę. Można to porównać do rodzinnego spotkania przy grobach przodków, gdzie bez zbędnych słów przekazujemy kolejnym pokoleniom wiedzę o tym, skąd pochodzimy. Dla wielu mieszkańców takie chwile są dowodem na to, że historia Łukowa nie jest tylko zapisem w starych księgach, ale częścią naszej codziennej tożsamości.
Lokalni społecznicy
Podczas spotkania Maciej Izdebski zaznaczył, że to właśnie z szacunku do przeszłości budujemy naszą współczesną polskość. Podkreślał, że dbanie o pamięć o dawnych bohaterach to zadanie, które łączy wszystkich łukowian, niezależnie od wieku. Krótka uroczystość zakończyła się chwilą ciszy, będącą wyrazem hołdu dla odwagi i poświęcenia naszych rodaków sprzed lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje, ta historia odmieniła moje życie
Gratulacje, ta historia odmieniła moje życie