Wyrok dla Moniki B. z Sięciaszki Drugiej oszpecała córkę żrącymi substancjami, by wyłudzać pieniądze na rzekome leczenie.
Ta historia wstrząsnęła całą Polską, a szczegóły bestialstwa, do którego doszło w niewielkiej miejscowości Sięciaszka Druga na Lubelszczyźnie, po prostu odbierają mowę. Jak informuje dziennik „Fakt”, 45-letnia Monika B. usłyszała właśnie wyrok za czyny, których nie powstydziłby się najgorszy zbrodniarz.
Piekło za zamkniętymi drzwiami Z ustaleń śledczych wynika porażający obraz okrucieństwa. Ta kobieta, zamiast kochać i chronić swoje dziecko, zgotowała mu prawdziwe piekło na ziemi. Monika B. została oskarżona o okaleczanie własnej córki żrącymi substancjami. Dlaczego to robiła? Odpowiedź jest przerażająca: robiła to dla marnych groszy! Wyrodna matka oszpecała dziewczynkę, by pod pretekstem kosztownego leczenia wyłudzać pieniądze od ludzi o wielkich sercach.
Sprawiedliwość dopadła bestię Mieszkańcy Lubelszczyzny długo czekali na ten dzień. Sąd, po zapoznaniu się z drastycznym materiałem dowodowym, nie miał wątpliwości co do winy oskarżonej. Jak donosi „Fakt”, zapadł właśnie wyrok, a wymierzona kobiecie kara jest określana jako wyjątkowo surowa. Czy jakakolwiek kara może jednak zmazać ból i traumę dziecka, które zostało skrzywdzone przez osobę, której powinno ufać najbardziej?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze