Z poważnymi konsekwencjami spotka się wkrótce 20-latek z gminy Krzywda. Nie dość, że nietrzeźwy kierował volkswagenem i przekroczył dozwoloną prędkość, to dodatkowo naruszył trzy sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności i tym razem dożywotni zakaz kierowania pojazdami.
Wczoraj policjanci z łukowskiej drogówki sprawdzali prędkość aut poruszających się po drogach, między innymi w miejscach, gdzie według informacji naniesionych na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa, kierujący pojazdami przekraczają dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość.
- Wśród wielu kontrolowanych pojazdów mundurowi zauważyli jadący w Staninie samochód marki Volkswagen Passat. Po sprawdzeniu okazało się, że kierujący osobówką o 31 km/h przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość. Mężczyzna jadący autem nie zatrzymał się do kontroli drogowej i chcąc uciec mundurowym gwałtownie skręcił w boczną drogę, a tam chciał wjechać na posesję - mówi lukow.tv asp. szt. Marcin Józwik z policji w Łukowie.
Reklama
Jego plan nie powiódł się. Mundurowi bardzo szybko zatrzymali uciekiniera. Za kierownicą auta siedział 20-latek z gminy Krzywda. Okazało się, że przekroczenie dozwolonej prędkości to nie jedynie przewinienie młodzieńca. Sprawdzenie stanu trzeźwości wykazało, że młody mężczyzna miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jakby tego było jeszcze mało, 20-latek był już w przeszłości karany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i naruszenie sądowego zakazu. Obecnie młodego mężczyznę obowiązują 3 sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Wkrótce 20-latek usłyszy zarzuty. Za ponowne kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości, w okresie obowiązywania zakazu grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności i tym razem dożywotni zakaz kierowania pojazdami. To nie wszystkie konsekwencje. Będzie jeszcze musiał zapłacić co najmniej 5000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - dodaje Marcin Józwik.
Pamiętajmy, nietrzeźwy kierujący stanowi zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - dla nas, naszych bliskich. Dlatego też reagujmy na takie przypadki. Nawet anonimowa informacja przekazana policjantom przyczynia się do wyeliminowania z dróg pijanych kierowców.
Fot. Policja
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze