Ponad 100 skontrolowanych pojazdów, 85 przekroczeń prędkości i 4 zatrzymane prawa jazdy. To efekty pracy mundurowych z łukowskiej drogówki w trakcie policyjnej akcji „Prędkość”. „Niechlubnym rekordzistą” był 34-latek, który jechał w Łukowie z prędkością 166 km/h. Mimo, że nie przyjął mandatu już stracił prawo jazdy.
W miniony piątek w ramach akcji „Prędkość” policjanci z łukowskiej drogówki sprawdzali prędkość aut poruszających się po drogach, między innymi w miejscowościach, gdzie według informacji naniesionych na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa kierujący pojazdami przekraczają dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość.
Funkcjonariusze w ramach działań skontrolowali ponad 100 pojazdów, wśród nich osiemdziesięciu pięciu jechało z prędkością niedozwoloną. Każdy z nich poniósł już konsekwencje, a ich „konta” wzbogaciły się o punkty karne. Wśród nich znaleźli się też i tacy, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h.
- Niechlubnym rekordzistą okazał się 34-letni łukowianin, który kierował swoim BMW na ulicy Wojska Polskiego i przy ograniczeniu do 70 km/h jechał z prędkością 166 km/h. Mężczyzna nie kwestionował pomiaru miernika prędkości, ale nie „przyjął” mandatu gdyż twierdził, że przekroczy wówczas 24 punkty karne. Jego sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez Sąd. Niemniej jednak 34-latek i inni kierujący z ciężka nogą” już stracili prawa jazdy - mówi asp. szt. Marcin Józwik z Policji w Łukowie.
Policja kolejny raz apeluje do kierowców o zachowanie rozsądku na drodze i jazdę zgodną z przepisami. Nadmierna prędkość to nadal jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. Jadąc za szybko ryzykujemy życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego.
ZOBACZ TEŻ:
27-latek przygnieciony przez ciągnik rolniczy. Zmarł na miejscu!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze