Punkty karne, zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna, a nawet do 3 lat pozbawienia wolności to konsekwencje, z jakimi musi liczyć się 23-latek z gminy Łuków. Mężczyzna miał ponad pół promila alkoholu w organizmie i kierując osobówką „znacznie” przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym.
Nie pierwszy raz policjanci z łukowskiej drogówki sprawdzali prędkość pojazdów poruszających w Strzyżewie. Na tym odcinku drogi biegnącej w obszarze zabudowanym, zgodnie z przepisami dopuszczalna prędkość pojazdów nie może przekraczać 50 km/h. Według zgłoszenia dokonanego na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa w tym miejscu ta prędkość jest przekraczana. Kolejny raz zgłoszenie dokonane na tej aplikacji potwierdziło się.
W niedzielne przedpołudnie policjanci sprawdzili prędkość jadącego tą drogą samochodu marki BMW Okazało się, że kierujący pojazdem 23-latek z gminy Łuków o 95 km//h przekroczył dozwoloną w tym miejscu prędkość. Kontrolując kierowcę osobówki policjanci poczuli od mężczyzny woń alkoholu. Po sprawdzeniu okazało się, że miał ponad pół promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna tłumaczył funkcjonariuszom, że alkohol spożywał poprzedniego dnia i nie sądził, że znajduje się jeszcze pod jego działaniem. Młodzieniec już stracił prawo jazdy i wkrótce usłyszy zarzuty. Grozi mu co najmniej 3-letni zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna, a nawet do 3 lat pozbawienia wolności. To nie wszystkie konsekwencje. Będzie jeszcze musiał zapłacić co najmniej po 5000 złotych świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
- Policjanci po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o powstrzymywanie się od spożywania alkoholu i ryzykowania jazdy pod jego wpływem. Nietrzeźwy kierujący stanowi zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - dla nas, naszych bliskich. Pamiętajmy nawet najmniejsza ilość alkoholu obniża koncentrację i opóźnia reakcję kierującego - mowi asp. szt. Marcin Józwik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze