Dramatyczne sceny rozegrały się w powiecie ryckim, gdzie 42-letni mężczyzna przez długi czas znęcał się nad swoimi rodzicami. Ostatnia awantura, podczas której groził im siekierą, doprowadziła do jego zatrzymania przez policję. Agresor najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, a za swoje czyny może trafić do więzienia nawet na 5 lat.
Do interwencji doszło w sobotę, kiedy zrozpaczona matka zgłosiła się na policję, informując o koszmarze, jaki od dawna przeżywała razem z mężem. Z jej relacji wynika, że 42-letni syn, będąc pod wpływem alkoholu, wielokrotnie wszczynał awantury domowe. Krzyczał, używał wulgarnych słów, zakłócał spokój nocny i wyganiał rodziców z domu.
Kulminacją przemocy była noc z piątku na sobotę, kiedy to agresor, trzymając w ręku siekierę, groził rodzicom pozbawieniem życia oraz zniszczeniem mienia. Przerażeni bliscy nie czuli się bezpiecznie we własnym domu i postanowili szukać pomocy u służb mundurowych.
Policja szybko zareagowała na zgłoszenie i zatrzymała sprawcę, który trafił do policyjnego aresztu. Dziś sąd, po analizie zgromadzonych materiałów dowodowych, przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Według obowiązującego prawa, za znęcanie się nad najbliższymi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Na zdjęciu z zatrzymania widać mężczyznę stojącego tyłem z założonymi na ręce kajdankami, eskortowanego przez dwóch umundurowanych policjantów.
Aspirant Łukasz Filipek apeluje: "Obowiązujące prawo zabrania stosowania przemocy wobec swoich bliskich. Jeżeli sami lub ktoś z rodziny jest krzywdzony przez osoby najbliższe, nie wstydźmy się prosić o pomoc. Pamiętajmy, że nie jesteśmy z tym sami. Zwróćmy się w takiej sytuacji o pomoc do policjantów lub też innych instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie."
Jeśli doświadczasz przemocy domowej lub jesteś jej świadkiem, nie zwlekaj i zgłoś się po pomoc do odpowiednich służb. Wsparcie i interwencja mogą uratować zdrowie, a nawet życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze