Reklama

Pijani rowerzyści na łukowskich ulicach stwarzają ogromne zagrożenie

W Łukowie rośnie liczba rowerzystów wsiadających na jednoślady po spożyciu alkoholu, niektórzy z nich mają ponad trzy promile we krwi. Policja skutecznie reaguje, nakładając wysokie grzywny. To wyraźne ostrzeżenie, że nietrzeźwa jazda rowerem to zagrożenie dla wszystkich na drodze.

 Ostatnie dni w Łukowie i okolicach pokazały, jak skrajnie nieodpowiedzialnie potrafią zachować się niektórzy uczestnicy ruchu drogowego. Policjanci kilka razy musieli reagować na zachowanie pijanych rowerzystów, którzy mimo ogromnego stężenia alkoholu we krwi wciąż decydowali się wsiadać na jednoślad.

Najbardziej szokująca sytuacja wydarzyła się w czwartek, 28 marca, na ulicy Jana Pawła II w Łukowie.  - Funkcjonariusze zatrzymali tam 40-letniego mężczyznę jadącego rowerem. Badanie trzeźwości wykazało ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Przy takim wyniku każdy ruch to ryzyko utraty równowagi i poważnego wypadku, tym razem skończyło się na interwencji policji i wysokiej karze finansowej -  informuje asp. szt. Marcin Jóźwik z policji w Łukowie,   

Reklama

Chwilę wcześniej mundurowi interweniowali w gminie Łuków, gdzie zatrzymali rowerzystę mającego w wydychanym powietrzu prawie dwa promile alkoholu. On także zakończył swoją przejażdżkę mandatem w wysokości 2500 złotych. Tyle samo zapłaci 40-latek z ulicy Jana Pawła II.

Seria takich zachowań nie skończyła się na tych dwóch zdarzeniach. W poniedziałkowy poranek, na ulicy Korczaka, policjanci znów natrafili na pijanego cyklistę, u którego badanie wykazało prawie promil alkoholu. Mężczyzna również usłyszał decyzję o nałożeniu dotkliwej kary finansowej.

Reklama

Sarna wpada pod Toyotę

W ostatnich dniach doszło też do groźnie wyglądającego spotkania z dzikim zwierzęciem. Na terenie gminy Stoczek, przed maskę Toyoty prowadzonej przez 52-letniego kierowcę, nagle wyskoczyła sarna i wbiegła prosto pod koła auta.

Badanie trzeźwości wykazało, że kierowca był trzeźwy. Choć sytuacja wyglądała poważnie, nikt nie odniósł obrażeń. Sarna po zderzeniu uciekła w stronę lasu. Zdarzenie pokazuje, jak szybko może dojść do kolizji na drogach biegnących w pobliżu pól i zalesionych terenów, gdzie zwierzęta pojawiają się nagle na jezdni.

Reklama

Wszyscy zatrzymani rowerzyści muszą teraz zapłacić po 2500 złotych mandatu, a ich portfele odczują konsekwencje tej brawury. To mocne przypomnienie dla mieszkańców: nietrzeźwy rowerzysta na drodze jest zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale i dla innych uczestników ruchu. Tak samo kierowca auta, który nie zwolni w okolicy lasów i pól, zwiększa ryzyko zderzenia z dzikim zwierzęciem, a alkohol tylko to niebezpieczeństwo pogłebia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 30/03/2026 14:21
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości