Sprawa szokującego zajścia przed supermarketem Stokrotka w Łukowie nabiera nowych szczegółów.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, policja zidentyfikowała już kilkoro z uczestników ataku na uczennicę ósmej klasy, a nowe fakty rzucają na całą sytuację zaskakujące światło. Czy to, co wyglądało na brutalny akt przemocy, mogło być jednak "ustawką"? O takim możliwym scenariuszu informowaliśmy już wcześniej.
Przypomnijmy – kilkudziesięciu nastolatków otoczyło dziewczynę, padały wulgaryzmy, opluwanie, a ktoś uderzył ją butelką. Na nagraniu widać też, jak ofiara momentami się śmieje i pozuje do zdjęcia. Według nowych informacji, mogła ona sprowokować grupę wulgarnymi wpisami w mediach społecznościowych, co mogło doprowadzić do konfrontacji.
Jak informuje rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Łukowie, aspirant sztabowy Marcin Józwik, "rozmawialiśmy z rodzicami dziewczynki, a także z nią samą. Ustaliliśmy dane kilku osób, które brały udział w zajściu. Wszystkie te informacje zostaną przekazane do sądu rodzinnego". Dodał również, że "żadnego zawiadomienia w związku ze sprawą nie złożono".
Mimo to, jak informuje Wirtualna Polska, policja traktuje sprawę poważnie, a sąd rodzinny w Łukowie już rozpatruje zgromadzone dowody. Działania zapowiedziały też lokalne władze oraz szkoły, które mają zbadać, czy wcześniej były sygnały konfliktu wśród młodzieży. Czy to kolejny dowód na rosnącą przemoc wśród nastolatków, czy może jednak młodzieżowa "ustawka", która wymknęła się spod kontroli? Nowe ustalenia wciąż nie przynoszą jednoznacznej odpowiedzi.
W sprawie interweniował również burmistrz Łukowa, Piotr Płudowski, który w rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził: "Trochę ubolewam, że nie było natychmiastowej reakcji świadków. To nie była późna pora, na pewno byli tam jacyś dorośli. Wystarczyło wezwać policję. Przestańmy być bierni".
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Aplikacja ŁUKÓW.TV
OGŁOSZENIA TUTAJ!
MENU TUTAJ
NEKROLOGI TUTAJ
CZYTAJ: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze