47-latek jechał w Dąbiu samochodem marki Audi z prędkością 123 km/h. Kierujący powiedział, że obowiązujące przepisy „są nieżyciowe”, że nie odda prawa jazdy i nie zapłaci żadnego mandatu.
Wczoraj policjanci z łukowskiej drogówki sprawdzali prędkość aut poruszających się po drogach, między innymi w miejscach, gdzie według informacji naniesionych na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa kierujący pojazdami przekraczają dozwoloną w obszarze zabudowanym prędkość.
- Wśród wielu sprawdzanych pojazdów funkcjonariusze zatrzymali jadącego w Dąbiu „niechlubnego” rekordzistę. 47-latek z gminy Stanin nie zważając na to, że porusza się odcinkiem drogi biegnącej w obszarze zabudowanym jechał samochodem marki Audi z prędkością 123 km/h. - mówi lukow.tv asp. szt. Marcin Józwik z policji w Łukowe.
Reklama
Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami, za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 70 km/h policjant poinformował mężczyznę o mandacie karnym w wysokości 2500 złotych za popełnione przez niego wykroczenia.
- 47-latek powiedział mundurowym, że obowiązujące przepisy „są nieżyciowe” i że nie będzie płacił żadnego mandatu. Mężczyzna mówił też, że za takie przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym nie odda policjantom swojego prawa jazdy. Twierdził, że jest mu cały czas potrzebne - dodaje oficer prasowy.
Reklama
Policjanci nie musieli „fizycznie” zatrzymywać prawa jazdy 47-latka. Dokument mężczyzny mundurowi zatrzymali „elektronicznie”, a ten fakt jest już odnotowany w systemach ewidencyjnych kierowców.
Wkrótce do sądu trafi wniosek policjantów o ukaranie 47-latka, za przekroczenie o 73 km/h dozwolonej prędkości w obszarze zabudowanym. Z chwilą uprawomocnienia się wyroku, konto mężczyzny zasili 10 punktów karnych.
Po raz kolejny apelujemy do kierowców o zachowanie rozsądku na drodze i jazdę zgodną z przepisami. Nadmierna prędkość to nadal jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. Jadąc za szybko ryzykujemy życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze