Reklama

Niezwykłe spotkanie w sercu Jaty! Zobacz, co zrobili fani motocykli i HDK Ostoja

Motocykliści i miłośnicy historii uczcili rocznicę powstania styczniowego w lasach łukowskich. Wyprawa do rezerwatu Jata upamiętniła bohaterów, integrując pasjonatów zabytkowych maszyn i krwiodawców. Wsparcie Nadleśnictwa Łuków kluczowe dla sukcesu akcji.

Mroźny poranek w lasach łukowskich stał się tłem dla wyjątkowego spotkania osób, które zamiast siedzieć w ciepłych domach, postanowiły ruszyć śladami dawnych bohaterów. Z okazji 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego członkowie stowarzyszenia Motoweterani Łuków oraz Klubu HDK Ostoja zorganizowali wspólną wyprawę do rezerwatu Jata. To właśnie te gęste knieje dawały schronienie partyzantom w najtrudniejszych chwilach naszej historii, dlatego wybór miejsca nie był przypadkowy.

Powstanie styczniowe i lokalni bohaterowie

Reklama

Uczestnicy rajdu zatrzymali się najpierw przy pomniku księdza Stanisława Brzóski, czyli postaci, która dla każdego mieszkańca okolic Łukowa jest symbolem niezłomności. Ten ostatni dowódca powstania spędził w tych lasach wiele miesięcy, a oddanie mu pokłonu w samym sercu Jaty ma zupełnie inny wymiar niż zwykłe wspomnienie w szkolnej ławie. Kolejnym przystankiem był tak zwany Biały Pomnik poświęcony żołnierzom Armii Krajowej, co pokazuje, że lasy te są niemym świadkiem walki o wolność toczonej przez wiele pokoleń naszych przodków.

Integracja i wspólne ognisko

Reklama

Po części oficjalnej przyszedł czas na rozmowy i odpoczynek przy wspólnym ogniu. Ognisko w braterskiej atmosferze pozwoliło połączyć dwa różne środowiska, czyli miłośników zabytkowych maszyn oraz ludzi, którzy regularnie dzielą się najcenniejszym darem, jakim jest krew. W dzisiejszym biegu rzadko mamy okazję, by po prostu usiąść obok siebie i porozmawiać o wspólnych pasjach czy historii regionu, dlatego takie chwile są dla uczestników niezwykle cenne.

Nadleśnictwo Łuków i pomoc leśników

Całe wydarzenie nie udałoby się, gdyby nie życzliwość osób dbających na co dzień o nasze lasy. Organizatorzy skierowali podziękowania do Nadleśnictwa Łuków za zgodę na wjazd i pomoc w bezpiecznym dotarciu do historycznych zakątków ukrytych głęboko w rezerwacie. Choć rajd się zakończył, motocykliści i krwiodawcy już teraz zapowiadają kolejne wspólne akcje, bo łączy ich nie tylko zamiłowanie do tradycji, ale przede wszystkim chęć robienia czegoś pożytecznego dla lokalnej społeczności.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/01/2026 08:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości