Reklama

Młody łukowianin zadebiutował w duathlonie. Silny wiatr nie zatrzymał go przed podium

Łukowianin Rafał Kamiński zajął trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej podczas zawodów duathlonowych, które odbyły się w Woli Gułowskiej. Był to pierwszy oficjalny start zawodnika, który w klasyfikacji generalnej uplasował się na 66. pozycji z czasem 01:21:43.

 Trzy etapy, ponad 27 kilometrów walki z czasem i pogodą: najpierw bieg na 5 kilometrów, potem 20 kilometrów na rowerze i na koniec jeszcze 2,5 kilometra biegu. Z takim zadaniem zmierzył się w Woli Gułowskiej Rafał Kamiński z Łukowa, startujący w kategorii wiekowej 16–19 lat. Co ważne, nastolatek nie reprezentował żadnego klubu, wystartował jako zawodnik indywidualny.

Wiatr jak dodatkowy rywal

Przebieg zawodów w dużej mierze dyktowała pogoda. Jak relacjonował po starcie Rafał, największym przeciwnikiem uczestników okazał się silny wiatr. Dawał się szczególnie we znaki podczas części rowerowej, spowalniając zawodników i utrudniając utrzymanie tempa na dłuższych prostych odcinkach trasy. Mimo tych warunków młody łukowianin ukończył wszystkie odcinki i wywalczył wynik, który pozwolił mu stanąć na podium w swojej grupie wiekowej.

Reklama

– Szczerze mówiąc, to były moje w ogóle pierwsze zawody w życiu, więc tym bardziej cieszę się z wyniku – podkreślił Rafał tuż po zakończeniu rywalizacji.

Zwrócił też uwagę na organizację imprezy. Chwalił czytelne komunikaty dla zawodników oraz dobrze przygotowane technicznie trasy poszczególnych etapów.

Zaplecze, które dodaje skrzydeł

Za kulisami sportowego debiutu stało konkretne wsparcie. Kamiński zaznaczył, że dużą rolę odegrała pomoc bliskich, szczególnie Roberta, znanego w rodzinie jako „wujek Robin”, który towarzyszył mu zarówno w przygotowaniach przed startem, jak i podczas pobytu w Woli Gułowskiej.

Reklama

Czas 01:21:43 i trzecie miejsce w kategorii 16–19 lat to dla młodego zawodnika punkt wyjścia do dalszej przygody z dyscyplinami wytrzymałościowymi. Rafał nie zapomniał też o kibicach – podziękował grupie osób, które dopingowały go bezpośrednio przy trasie zawodów, dodając mu sił w najtrudniejszych momentach rywalizacji, co sam uznał za bardzo ważne wsparcie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiały własne - lukow.tv Aktualizacja: 26/04/2026 21:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości