Łukowski Ośrodek Kultury zaprasza w dniach 2-4 września 2022 roku o godzinie 20:00 na Plac Solidarności i Wolności w Łukowie gdzie odbędą się projekcje z cyklu „Najlepsze polskie krótkie metraże 30’”. Będzie to okazja do spotkania z największymi talentami młodego polskiego kina.
Pierwszego dnia tj. piątek 2 września objawienie tegorocznego festiwalu Cannes, młoda i piekielnie utalentowana Aleksandra Terpińska i jej „Najpiękniejsze fajerwerki ever”, rewelacyjny Grzegorz Damięcki w „60 kilo niczego” Piotra Domalewskiego, reżysera najlepszego polskiego filmu 2017 roku „Cichej nocy” oraz „Amerykański sen”, który pokochali widzowie Warszawskiego Festiwalu Filmowego, wyróżniając go Nagrodą Publiczności.
Drugiego dnia tj. sobota 3 września w zestawie znajdą się aż cztery filmy! „Więzi” krótkometrażowy dokument Zofii Kowalewskiej, który podbił świat i znalazł się na oscarowej shortliście, „Ja i mój tata” – zabawny i wzruszający film Aleksandra Pietrzaka z rewelacyjnymi rolami Łukasza Simlata i Krzysztofa Kowalewskiego, „Baraż” Tomasza Gąssowskiego, czyli najlepszy aktorski krótki metraż Warszawskiego Festiwalu Filmowego oraz „Nazywam się Julita” – poruszający film z Aleksandrą Konieczną i Martą Ścisłowicz w reżyserii Filipa Dzierżawskiego, reżysera głośnego dokumentu „Miłość” – to polskie perełki krótkiej formy.
Trzeciego dnia tj. niedziela 4 września w ramach „Najlepszych polskich krótkich metraży 30’” znajdą się dwa dokumenty i dwie fabuły. Będzie szalona opowieść o bardzo nietypowym domu wariatów z dużą dawką absurdu, czyli film „Atlas” Macieja Kawalskiego – aktorski popis Tomasza Kota i Mariana Opani; „Pars pro toto”, a w nim legenda polskiego kina, Jerzy Radziwiłłowicz jako Zdzisław Beksiński w poruszającej historii nieoczekiwanej przyjaźni samotnego mistrza z młodą kobietą. Zobaczymy również jedyny polski dokument, który znalazł się w konkursie krótkich filmów na Sundance Film Festival 2018, czyli „Wolta” Moniki Koteckiej i Karoliny Poryzały, w której reżyserki zapraszają nas do świata młodych konnych gimnastyczek; oraz wywołującą na przemian łzy śmiechu i wzruszenia „Euforię” Natalii Pietsch – historię dwóch kobiet żyjących tą samą pasją, czyli przygotowywaniem swoich pudli do psich pokazów piękności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze