Redakcja Łuków TV jako pierwsza poinformowała o niepokojącym incydencie, który miał miejsce w Łukowie w nocy z 28 lutego na 1 marca. Teraz na jaw wychodzą nowe informacje w związku z tym zdarzeniem.
Do sieci trafiło nowe świadectwo dotyczące niebezpiecznej sytuacji w Łukowie, która wydarzyła się w nocy z 28 lutego na 1 marca. Dotychczas podawano, że ofiarami incydentu były dorosłe kobiety w wieku 26 i 27 lat, ale prawda okazuje się zupełnie inna. Dwie 16-letnie nastolatki – Ola i Kasia (imiona zmienione) – ujawniają, że to one padły ofiarą przerażającego zdarzenia.
Do zdarzenia doszło, gdy dziewczyny wracały z siłowni główną ulicą Józefa Piłsudskiego, idąc chodnikiem od strony kościoła. W momencie, gdy znalazły się naprzeciwko poczty, zauważyły nieznanego mężczyznę, który zachowywał się bardzo dziwnie.
- Gdy byłyśmy naprzeciwko poczty, naszą uwagę przykuł mężczyzna, który dziwnie się zachowywał nerwowo chodził od lewej do prawej na przystanku. Dodatkowo jego ręka była w miejscu intymnym, co było zupełnie niestosowne. Gdy nas zauważył podszedł do krawężnika, chcąc przejść na drugą stronę. Postanowiłyśmy pójść inną drogą, ponieważ było to bardzo dziwne - relacjonuje w reakcji na nasz artykuł jedna z nastolatek.
Dziewczyny przyspieszyły kroku, czując narastający niepokój. Mężczyzna usiłował przejść na ich stronę, ale przez chwilę uniemożliwiały mu to przejeżdżające samochody. Gdy tylko znalazł okazję – zaczął biec w ich kierunku!
Przerażone nastolatki zaczęły krzyczeć "POMOCY!", co ostatecznie spłoszyło napastnika.
- Mężczyzna ubrany był w niebieskie dresy i czarną kurtkę, wysoki, szczupły, wyglądał na młodego jednak co do tego nie jesteśmy pewne, ponieważ sytuacja miała miejsce o 21:30 i przez ciemność nie jesteśmy w stanie tego określić - napisała nastolatka.
To już kolejne zgłoszenie dotyczące tajemniczego mężczyzny, który wzbudza strach wśród kobiet w Łukowie. Wcześniej pojawiły się doniesienia o incydencie z 28 lutego w pobliżu Rossmanna przy PKS Łuków, gdzie inna kobieta zgłaszała niestosowne zachowanie podejrzanego.
Czy to ten sam sprawca? Czy w Łukowie grasuje niebezpieczny mężczyzna?
Mimo patroli i przeszukiwania terenu, policji nie udało się jeszcze zatrzymać podejrzanego. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców, aby zgłaszali wszelkie podejrzane sytuacje i pomogli w namierzeniu sprawcy.
Jeśli masz jakiekolwiek informacje na temat tego mężczyzny, skontaktuj się z policją!
Czy Łuków staje się niebezpieczny po zmroku? Mieszkańcy, bądźcie czujni!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czas wykorzystać świetny monitoring utrzymywany przez miasto oraz pracę wywiadowczą tajniaków. Tyłu rowerzystów po piwie potrafią złapać a zboczeniec pewnie jest trzeźwy i się nie daje złapać. I drugi pomysł. Może burmistrz z urzędowego monitoringu coś zobaczy albo doniosą mu sygnaliści i zadzwoni na policję to będzie wspólny sukces.
Czas wykorzystać świetny monitoring utrzymywany przez miasto oraz pracę wywiadowczą tajniaków. Tyłu rowerzystów po piwie potrafią złapać a zboczeniec pewnie jest trzeźwy i się nie daje złapać. I drugi pomysł. Może burmistrz z urzędowego monitoringu coś zobaczy albo doniosą mu sygnaliści i zadzwoni na policję to będzie wspólny sukces.