Grzegorz Siejak, (55 lat) wieloletni członek łukowskiej grupy motocyklowej Motoweterani, zmarł nagle w niedzielny poranek. Ta smutna wiadomość dotarła do jego przyjaciół w momencie, gdy szykowali się do wspólnego wyjazdu w ramach rajdu Wilczym Tropem.
Niedziela miała być dla lokalnych fanów jednośladów dniem radosnego świętowania i wspominania historii. Zamiast warkotu silników i wspólnych rozmów o trasach, nad grupą zawisła cisza i smutek. Grzegorz Siejak był postacią doskonale znaną w środowisku łukowskich pasjonatów starych maszyn. Mariusz Pawlikowski, który przewodzi grupie Motoweteranów, przekazał tę wiadomość za pośrednictwem mediów społecznościowych. Śmierć kolegi z klubu to dla nich cios prosto w serce, bo w takich grupach ludzie są ze sobą zżyci jak w rodzinie. Można to porównać do nagłego zniknięcia jednego z ogniw w mocnym łańcuchu, który trzymał wszystkich razem.
Mimo ogromnego smutku motocykliści postanowili nie odwoływać zaplanowanego wydarzenia. Rajd Wilczym Tropem, który co roku gromadzi patriotów i fanów motoryzacji, zyskał w tym roku dodatkowy, bardzo osobisty wymiar. Uczestnicy uznali, że najlepszym sposobem na uczczenie pamięci Grzegorza będzie wspólna jazda. To właśnie pasja do motocykli była tym, co najbardziej kochał i co łączyło go z resztą ekipy. Każdy przejechany kilometr był tego dnia dedykowany nie tylko dawnym bohaterom, ale też przyjacielowi, który jeszcze kilka dni wcześniej planował tę wyprawę razem z nimi.
Grzegorz Siejak pozostanie w pamięci bliskich jako człowiek niezwykle życzliwy i zawsze pomocny. Był obecny na niemal każdym spotkaniu, zlocie czy lokalnej akcji charytatywnej organizowanej przez Motoweteranów. Na ten moment nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące ostatniej drogi zmarłego. Mariusz Pawlikowski zapowiedział jednak, że gdy tylko rodzina ustali datę pogrzebu, całe środowisko motocyklowe zostanie o tym powiadomione. Przyjaciele z trasy chcą spotkać się po raz ostatni w jak największym gronie, aby godnie pożegnać Grzegorza i podziękować mu za wszystkie wspólne lata spędzone w siodle.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze