Reklama

Moskale zaatakowali Pałac w Staninie. Kosynierzy stawili odpór. Tłumy oglądały rekonstrukcję w Jeleńcu

Tłumy mieszkańców i gości podziwiały w niedzielę 30 lipca rekonstrukcję Bitwy pod Staninem z 14 marca 1863 roku. W rolę ks. Brzóski wcielił się Grzegorz Osial, Całość związana była z Odpustem św. Anny. Parafia w Jeleńcu nosi jej imię. Podczas odpustu można było skosztować smakołyków przygotowanych przez panie z KGW: Jeleniec, Sarnów, Borowina, Szczygły Dolne. i Kierzkowa.! Była też wojskowa grochówka! 

ZOBACZ TEZ: Bizon Jeleniec - Orlęta Łuków w Pucharze. Orlęta rozstrzelały Bizona! (ZDJĘCIA + WIDEO)

Reklama

Bitwa pod Staninem

14 marca 1863 roku pod Staninem miała miejsce bitwa Powstania Styczniowego. Oddział 250 powstańców dowodzony przez Walentego Lewandowskiego stoczył zwycięską potyczkę z oddziałem rosyjskiej piechoty.

Organizując obronę w Staninie Lewandowski profesjonalnie ugrupował swój oddział, wykorzystując warunki terenowe. Zajął pałac, otoczony zabudowaniami i wałem ziemnym, a z jednej strony także rzeczką Wilkojadką, która rozlewała się w obszerny staw. W pierwszej linii obrony rozwinął strzelców, a kosynierów pozostawił w odwodzie, aby ich użyć w odpowiednim momencie do odparcia ataku nieprzyjaciela. Jazdę natomiast, jako mniej przydatną w obronie pałacu, wysłał pod dowództwem swego adiutanta Karola Krysińskiego do pobliskiego lasu z zadaniem mylenia i nękania przeciwnika, gdyby ten zamierzał obejść pozycje polskie i odciąć Lewandowskiego od lasu.

Reklama

ZOBACZ TEŻ:

Nekrologi z Powiatu Łukowskiego

Menu Łuków. Zamawiaj w łukowskich restauracjach!

Praca w Łukowie i okolicy

 

Sturm na pałac 
Piechota rosyjska zaatakowała pałac, usiłując podczołgać się pod bramę i zdobyć ją szturmem. Lewandowski rzucił do walki kosynierów, którzy wyparli Rosjan i zmusili ich do ucieczki. W czasie walki o pałac kozacy opuścili Stanin, ale szarża jazdy Krysińskiego zmusiła ich do powrotu. Wówczas chłopi, uzbrojeni w kosy, widły i drągi, bez rozkazu uderzyli na kozaków i wyrzucili ich ze wsi.

Reklama

Dzięki zdyscyplinowaniu oddziału i dużym zapasom amunicji plan udał się i powstańcy odnieśli zwycięstwo.

Kilkudziesięciu zabitych 

Straty rosyjskie, trudne do dokładnego ustalenia, wynosiły kilkudziesięciu rannych wywiezionych do Łukowa na 12 wozach oraz kilkudziesięciu zabitych, pochowanych w dwóch dołach po ziemniakach. 6 zabitych i rannych Rosjanie zostawili przed pałacem. Po stronie polskiej dzięki dogodnej obronnej pozycji w pałacu było tylko 9 rannych.
Rannym i zabitym Rosjanie zabierali broń, której część zatopili w stawie, dlatego powstańcy zdobyli tylko 15 karabinów. W walce odznaczyło się wielu oficerów i podoficerów oraz kosynierzy. Ich atak zadecydował o ostatecznym odparciu Rosjan. Okolicznością sprzyjającą było to, że Jołszyn nie posiadał dział. Na uwagę zasługuje pomoc mężczyzn stanińskich, którzy przez postawienie barykady uniemożliwili Rosjanom wejście do wsi.

Reklama

W bitwie został ranny ks. Stanisław Brzóska, a prawdopodobnie również Aleksander Głowacki znany pod literackim pseudonimem pisarz Bolesław Prus, chociaż nigdy o tym epizodzie swego życia nie wspominał. Niektórzy historycy podważają udział B. Prusa w bitwie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości