Trzech mieszkańców powiatu łukowskiego usłyszało zarzuty po kradzieży w markecie w Rykach. Dzięki policji większość towaru wróciła do sklepu.
Trzech mężczyzn z naszego powiatu usłyszało zarzuty po kradzieży w jednym z marketów w Rykach. Dzięki wspólnej akcji policjantów z obu miast, większość towaru wróciła już do właściciela.
Kradzież w Rykach Wszystko wydarzyło się w zeszły wtorek wieczorem. Dyżurny policji w Rykach dostał zgłoszenie, że ktoś okradł lokalny sklep. Okazało się, że sprawcy wykorzystali okazję, bo część towaru stała na zewnątrz budynku. Zabrali ze sobą mleko, napoje oraz owoce i warzywa. Właściciel sklepu oszacował, że stracił produkty warte ponad 800 złotych.
Policjanci z Łukowa i Ryk Mundurowi z Ryk od razu zaczęli szukać złodziei. Bardzo pomogli im w tym nasi policjanci z Łukowa. Dzięki tej współpracy udało się ustalić, że za pomysłem stoją trzej mieszkańcy powiatu łukowskiego. Funkcjonariusze zapukali do ich mieszkań w środę rano. Podczas przeszukania znaleźli większość skradzionego jedzenia. Towar został szybko oddany do sklepu.
Kara za kradzież Zatrzymani mężczyźni usłyszeli już oficjalne zarzuty kradzieży, której dopuścili się wspólnie. Teraz o ich losie zadecyduje sąd. Jak informuje aspirant Łukasz Filipek z policji w Rykach, za takie przestępstwo grozi kara więzienia od 3 miesięcy do nawet 5 lat. To kolejny przykład na to, że kradzież po prostu nie popłaca, a policja potrafi szybko namierzyć sprawców, nawet jeśli uciekną do innego powiatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze