Reklama

„Mamo, to ja!” – 77-latka oszukana przez fałszywą córkę. Straciła sporą kwotę!

77-letnia mieszkanka Radzynia Podlaskiego padła ofiarą bezwzględnego oszusta, który podszył się pod jej córkę. Kobieta, przekonana, że pomaga bliskiej osobie, przelała na wskazane konto niemal 4 000 złotych. Gdy zorientowała się, że to oszustwo, było już za późno.

Metoda „na dziecko” – jak działają oszuści?

Mieszkanka Radzynia Podlaskiego otrzymała wiadomość na jednym z komunikatorów od osoby podającej się za jej córkę. Nadawca przekonywał, że pisze z nowego numeru, ponieważ jego telefon wpadł do toalety i przestał działać. Następnie poprosił o pilny przelew na kwotę prawie 4 000 zł, rzekomo na zakup nowego urządzenia. 77-latka, ufając, że rozmawia z córką, bez wahania wykonała przelew.

Dopiero później seniorka zauważyła, że jej prawdziwa córka jest dostępna na komunikatorze pod swoim starym numerem. Po skontaktowaniu się z nią odkryła, że padła ofiarą oszustwa.

Reklama

Kolejna próba wyłudzenia – na szczęście się nie udało!

Tego samego dnia oszust ponownie skontaktował się z 77-latką, prosząc o kolejne 5 000 zł na rzekomy zakup laptopa. Tym razem kobieta była już czujna i nie dokonała przelewu.

Policja apeluje o rozwagę i weryfikowanie każdej prośby o pieniądze otrzymanej przez internet. W przypadku podobnych sytuacji warto skontaktować się z bliską osobą innym kanałem komunikacji, zanim przekażemy jakiekolwiek środki finansowe.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/03/2025 16:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości