Ania Goławska przyszła na świat jako skrajny wcześniak w 28. tygodniu ciąży. Ważyła zaledwie tyle, co paczka cukru. Przez dwa miesiące walczyła o życie na Oddziale Intensywnej Terapii Noworodka. Lekarze wykryli u niej wadę serca, a wkrótce pojawiła się także retinopatia.
POMOC: Ania Goławska
Diagnoza, która zmieniła wszystko
Po opuszczeniu szpitala rozpoczęła się walka o zdrowie dziewczynki. Rodzice z całych sił angażowali się w rehabilitację i leczenie. Jednak w szóstym miesiącu życia usłyszeli druzgocącą diagnozę – mózgowe porażenie dziecięce. Chwilę później Ania trafiła do szpitala z powodu padaczki lekoopornej.
Napady były tak silne, że dziewczynka przestała reagować na otoczenie. Nie uśmiechała się, nie nawiązywała kontaktu wzrokowego. Jej ciało stało się niemal nieruchome.
Codzienna rehabilitacja i ogromne koszty leczenia
Dzięki determinacji rodziców i lekarzy po siedmiu miesiącach stan Ani udało się ustabilizować. To pozwoliło skupić się na rehabilitacji. Obecnie dziewczynka ma dwa lata, ale nadal nie siedzi, nie raczkuje, nie mówi. Codziennie uczestniczy w kilku formach terapii, w tym metodzie Vojty i CME, terapii wzroku, karmienia, ręki oraz integracji sensorycznej.
Rodzina pokonuje dziesiątki kilometrów na zajęcia, co generuje ogromne koszty. Większość terapii odbywa się prywatnie. Do tego dochodzą wydatki na sprzęt rehabilitacyjny, pionizator, ortezy, okulary oraz turnusy rehabilitacyjne, których koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie.
Potrzebna pomoc!
Rodzice robią wszystko, aby Ania miała szansę na lepsze życie. Każda wpłata pozwala kontynuować leczenie i rehabilitację. Nawet najmniejsza kwota przybliża dziewczynkę do większej samodzielności.
➡️ Pomóż Ani już dziś!
???? Liczy się każda złotówka!
???? Udostępnij – razem możemy więcej!
Twoje wsparcie może sprawić, że Ania Goławska postawi swój pierwszy krok.
POMOC: Ania Goławska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze