Reklama

Mała ojczyzna i wielka historia. Regionaliści spotkali się w Woli Gułowskiej

Historia naszych okolic to nie tylko suche daty w podręcznikach, ale przede wszystkim opowieści o ludziach, którzy tu mieszkali i walczyli. W Domu Kultury w Woli Gułowskiej odbyło się właśnie wyjątkowe wydarzenie, które przyciągnęło miłośników przeszłości z całego regionu.

 I Spotkanie Regionalistów

Gości przywitał wójt gminy Adamów Karol Ponikowski. Wszyscy zebrani szybko poczuli, że lokalne tradycje to coś, co nas mocno łączy. Na początek wyświetlono reportaż Szczepana Barczyka o generale Franciszku Kleebergu. Oglądając losy ostatniego dowódcy wojny obronnej z 1939 roku, można było niemal przenieść się w czasie i poczuć dumę z naszych bohaterów.

Mała ojczyzna

Później przyszedł czas na ciekawostki, o których nie zawsze przeczytamy w dużych gazetach. Ryszard Biesak opowiedział o tym, jak dawniej wyglądało życie w miastach królewskich, biorąc za przykład pobliską Serokomlę. Okazuje się, że nasze miejscowości miały kiedyś ogromne znaczenie dla całego kraju. Z kolei Henryk Kociel skupił się na kawalerii polskiej i jej odważnych działaniach podczas bitwy pod Kockiem.

Reklama

Wielka historia

O emocje zadbała również pani Jolanta Fotyga, która przypomniała krwawy i ważny przebieg bitwy pod Łysobykami z 1831 roku. Po wykładach nadszedł czas na swobodne rozmowy przy wystawie książek o historii regionu. Każdy mógł przejrzeć publikacje i podyskutować o tym, co działo się w naszych gminach dziesiątki lat temu. To był dobry czas dla każdego, kto czuje, że jego korzenie są właśnie tutaj, w powiecie łukowskim.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/03/2026 10:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości