Ponad 100 osób zgromadziło się w piątek wieczorem na Placu Narutowicza. Była to akcja "Łuków dla Ukrainy"
Zgromadzeni mieli ze sobą niebiesko - żółte flagi oraz znicze. Jak podkreśla organizator spotkania radny miejski Sebastian Ignaciuk marsz poparcia ma wyraz symboliczny. - Chcemy pokazać Ukraińcom, że nie są sami - podkreśla Ignaciuk. Burmistrz Piotr Płudowski opowiada, że w piątek rozmawiał z merem Baranówki na Ukrainie. To partnerskie miasto Łukowa. - Usłyszałem zapewnienie, że póki co panuje tam spokój - przekazał Płudowski.
Zgromadzeni przemaszerowali pod magistrat gdzie obsadzili dwie flagi: ukraińską i polską. Pod pomnikiem Jana Pawła II była modlitwa o pokój. Zapłonęły też znicze.
Marsz zakończył się na Placu Solidarności i Wolności koncertem trębacza - Antonio Fartushnyiego. z Łukowskiego Ośrodka Kultury.
Fot. Tomasz Goławski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze