Funkcjonariusze łukowskiej policji podjęli działania w związku z nagłośnionym w sieci incydentem, który miał miejsce przed jedną ze szkół w Łukowie. Po opublikowaniu nagrania, na którym widać atak na nastolatka, policjanci z zespołu do spraw profilaktyki społecznej, nieletnich i patologii dotarli do uczestników zdarzenia oraz ich rodziców. Choć młodzież miała dojść do porozumienia, sprawa i tak trafi do sądu rodzinnego.
Jak poinformował rzecznik łukowskiej policji, Marcin Józwik, funkcjonariusze szybko podjęli działania po tym, jak nagranie z bójki zaczęło krążyć w internecie. Dotarli oni do części nastolatków biorących udział w zdarzeniu oraz ich rodziców. Policja prowadzi rozmowy i dokumentuje całą sprawę.
– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że sytuację można określić jako przejaw demoralizacji. Młodzież doszła między sobą do porozumienia, ale mimo to sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego w Łukowie – poinformował Marcin Józwik.
Rzecznik dodał również, że policjanci w dalszym ciągu analizują okoliczności zdarzenia, przesłuchują świadków i zbierają dowody, które pozwolą lepiej ocenić skalę problemu.
Do bójki miało dojść między nastolatkami w wieku 14-16 lat. Z relacji świadków wynika, że wydarzenie było transmitowane na TikToku, a nagranie zostało później udostępnione w sieci przez inną osobę. Operatorzy platformy mieli już usunąć materiał.
Dyrekcja szkoły, do której uczęszczają uczestnicy bójki, również zabrała głos w sprawie. Placówka zapowiedziała, że po powrocie uczniów do szkoły zostaną podjęte odpowiednie działania wychowawcze i prewencyjne.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze