Trzech Króli w Łukowie: wspólne świętowanie, korowód ulicami miasta, beztroska atmosfera i kolędowanie. Zobacz relację i zdjęcia na stronie parafii.
Dzisiejsze święto Trzech Króli sprawiło, że ulice Łukowa na kilka godzin całkowicie zmieniły swoje oblicze. Od samego rana w mieście czuć było poruszenie, a po Nowym Roku to pierwsza tak duża okazja, żebyśmy mogli wyjść z domów i po prostu ze sobą pobyć. Tegoroczny orszak przypominał jedno wielkie spotkanie dobrych znajomych, gdzie nikt nie czuł się obco, a wspólny śpiew i morze papierowych koron tworzyły klimat, którego nie da się pomylić z niczym innym.
Wszystko zaczęło się w samo południe w łukowskiej Kolegiacie, gdzie odprawiona została uroczysta msza. To był moment wyciszenia przed tym, co działo się później. Parafia Przemienienia Pańskiego wraz z Biskupem Siedleckim Kazimierzem Gurdą zadbali o to, by wszystko dopiąć na ostatni guzik. Kiedy około godziny 13:15 tłum zebrał się na Placu Narutowicza, widać było, jak bardzo łukowianie stęsknili się za taką radosną, głośną tradycją.
Z Placu Narutowicza ruszył wielobarwny korowód, który powoli płynął głównymi arteriami miasta. Przeszliśmy ulicą Piłsudskiego, skręcając później w Warszawską i Rogalińskiego. Trasa była dobrze znana, ale dzięki uśmiechom maszerujących dzieci i wspólnemu kolędowaniu, każde skrzyżowanie wyglądało dzisiaj zupełnie inaczej niż na co dzień. Po minięciu ulicy 700-lecia i Kiernickich, finał marszu nastąpił około godziny 15:00 pod kościołem świętego Brata Alberta.
Było widać, że dla wielu z nas to nie tylko religijny zwyczaj, ale przede wszystkim szansa na spotkanie sąsiada, zamienienie kilku słów i wspólny spacer w mroźne, styczniowe popołudnie. Jeśli ktoś nie mógł być dzisiaj z nami albo po prostu chce jeszcze raz przeżyć te emocje, parafia przygotowała mnóstwo materiałów na swojej stronie internetowej pod adresem www.przemienienielukow.pl. Czeka tam na was bogata galeria zdjęć i nagrania wideo, na których na pewno odnajdziecie znajome twarze, rodzinę czy przyjaciół.
WIDEO!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze