Łuków powołuje Straż Miejską. Czterech strażników, nowy radiowóz i budżet 1,5 mln zł na 2026 mają pomóc w walce z wandalizmem i piciem w parkach.
Powołanie Straży Miejskiej w Łukowie
Koniec z przymykaniem oczu na zniszczone ławki w parkach i bazgroły na elewacjach łukowskich kamienic. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta zapadła decyzja, która ma na dobre zmienić wygląd ulic. Dwudziestu radnych, przy zaledwie pięciu głosach sprzeciwu, poparło uchwałę o utworzeniu Straży Miejskiej. To czytelny sygnał, że miasto nie zamierza dłużej tolerować chuligaństwa, które w ostatnich miesiącach dawało się mieszkańcom we znaki. Burmistrz Piotr Płudowski podkreśla, że nowa formacja powstała z myślą o zwykłym, codziennym poczuciu bezpieczeństwa. Strażnicy mają być blisko ludzi i reagować na uciążliwe problemy, których policja nie zawsze może podjąć od razu.
Zamiast cieszyć się odnowionym skwerem, łukowianie zbyt często muszą omijać amatorów trunków pod chmurką czy patrzeć na efekty nocnych popisów domorosłych grafficiarzy. Chodzi o to, by przywrócić porządek tam, gdzie policja, zajęta interwencjami o większym ciężarze, nie zawsze może dotrzeć od ręki. Na start formacja nie będzie duża – służbę rozpocznie czterech mundurowych, którzy do dyspozycji dostaną jeden, pachnący jeszcze nowością radiowóz. Zakup auta pochłonie sto pięćdziesiąt tysięcy złotych, a cały budżet jednostki na nadchodzący 2026 rok zaplanowano na poziomie półtora miliona złotych.
Tymczasowa baza strażników znajdzie się w budynku Zarządu Dróg Miejskich przy ulicy Łąkowej. Choć na razie to skromny początek, magistrat już teraz planuje rozwój na kolejne lata i zakłada, że formacja ma sukcesywnie rosnąć w siłę, by docelowo objąć swoim zasięgiem każdą dzielnicę. Wraz z rozbudową struktur przewiduje się stopniowe zwiększanie liczby patroli w mieście. Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki obecności umundurowanych strażników puste butelki i połamane siedziska zaczną znikać z przestrzeni, z której korzystają mieszkancy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prima aprilis...?
Prima aprilis...?