Długa droga na Jasną Górę potrafi dać w kość, ale niespodziewana wizyta z rodzinnych stron potrafi postawić na nogi lepiej niż cokolwiek innego. Przekonali się o tym pątnicy z grup 11 i 12. Na trasie odwiedzili ich druhowie z OSP Tuchowicz oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Integracja Pokoleń – AURORA. I nie przyjechali z pustymi rękami.
Okazja była idealna, bo obie grupy miały tego dnia wspólny nocleg. Strażacy i społecznicy postanowili to wykorzystać i przygotować dla piechurów konkretny, gorący posiłek.
Na stołach pojawiła się pożywna grochówka, gorące pierogi i kiełbasa z grilla. Dla wielbicieli słodkości przygotowano świeże bułeczki z borówkami i domowe ciasta. Nie zabrakło też ciepłej kawy, herbaty oraz zapasu wody i napojów na kolejne kilometry marszu.
Dla ekipy z Tuchowicza wizyta miała też mocno osobisty charakter. Na pielgrzymkowym szlaku spotkali swoich sąsiadów i znajomych z parafii. Był czas na wspólną chwilę wytchnienia, krótką rozmowę i przekazanie pozdrowień z domu.
Po opłukaniu kurzu z gościńca i regeneracji sił pątnicy ruszyli w dalszą drogę. Miejscowi druhowie i członkowie stowarzyszenia życzyli wszystkim bezpiecznego szlaku, wytrwałości i szczęśliwego dotarcia do celu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze