48-letnia mieszkanka gminy Łuków padła ofiarą oszustwa, które kosztowało ją oszczędności życia. Chcąc zarobić na kryptowalutach, uwierzyła w obietnice fałszywego brokera i straciła ponad 10 tysięcy złotych.
Kilka dni temu 41-latka z gminy Łuków natknęła się na portalu społecznościowym na ofertę inwestycji w kryptowaluty, która gwarantowała szybkie i wysokie zyski. Po wypełnieniu formularza zgłoszeniowego kobieta podała swój numer telefonu, co rozpoczęło lawinę tragicznych zdarzeń.
Rzekomy konsultant szybko się z nią skontaktował, obiecując zyski z inwestycji. Warunkiem współpracy było zainstalowanie aplikacji inwestycyjnej. Początkowo ofiara wpłaciła ponad tysiąc złotych i widziała na aplikacji „rosnące zyski”. Skuszona możliwością pomnożenia swoich pieniędzy, podała swoje dane logowania, a także kody SMS z internetowej platformy pożyczkowej.
Dopiero po dwóch dniach z 41-latką skontaktował się pracownik banku, informując o zrealizowanym przelewie na prawie 10 tysięcy złotych. Było już za późno – oszuści wykorzystali uzyskane dane i opróżnili jej konto bankowe. Kobieta natychmiast zgłosiła sprawę na Policję.
Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z osobami proponującymi usługi finansowe, zwłaszcza jeśli wymagają instalacji aplikacji lub podawania danych logowania do bankowości internetowej. Nie dajmy się zwieść wizji łatwych zysków – często kryje się za nimi przemyślana manipulacja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze