- Domki to ruina i należy je zburzyć jak najszybciej. Można zrobić tak, że w tym sezonie staną nowe - przekonuje radny Ireneusz Goławski.
- Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łukowie zaprasza zainteresowane podmioty do składania ofert na wydzierżawienie nieruchomości w celu prowadzenia działalności handlowo-gastronomicznej na terenie Kompleksu Rekreacyjnego „Zimna Woda” - komunikat tej treści zawisł na stronie internetowej magistratu (www.lukow.pl).
Chodzi o dzierżawę dwóch działek o pow. 150 m2 każda na lata 2022 - 2024.
Przetarg ma formę nieograniczoną. Jego ogłoszenia dało impuls do działania dla radnego miejskiego. Stąd dzisiejsza konferencja prasowa Ireneusza Goławskiego. Radny klubu Razem mówi, że Zalew powinien tętnić życiem i pokazuje jak to osiągnąć.
Po pierwsze - zdaniem Goławskiego - ogłoszony właśnie przetarg nieograniczony to szansa dla łukowskich przedsiębiorców na "zarabianie na Zalewie" . Stąd pomysł spotkania, które odbyć się ma 16 maja (poniedziałek) o godz. 18. w sali konferencyjnej Starostwa (ul. Piłsudskiego 17)
- Zapraszam na nie wszystkich ludzi przedsiębiorczych. Podyskutujmy o tym co i jak można zrobić nad Zalewem - zachęca radny Goławski.
Dodaje, że wnioski ze spotkania przedstawi burmistrzowi Piotrowi Płudowskiemu oraz dyrektorowi OSiR Markowi Żurawskiemu.
Radny idzie też dalej. Jego zdaniem trzeba aktywizować kolejne tereny nad Zalewem. - Mam na myśli teren starego boiska. Tam mogą stać dmuchańce czy inne atrakcje - przekonuje.
No i oczywiście domki letniskowe. Nie jest tajemnicą, że brak bazy noclegowej to "pięta achillesowa" łukowskiego Zalewu. Zdaniem Ireneusza Goławskiego aktualną infrastrukturę należy zburzyć i postawić w tym miejscu domki mobilne.
- Jeżeli miasto sobie z tym nie radzi powinno to komuś jeszcze w tym sezonie wydzierżawić. Tu już się powinno coś dziać - argumentuje radny klubu Razem.
Reklama
Przypomnimy. Władze Łukowa chciały pozyskać w ramach Polskiego Łady ponad 10 mln zł na rewitalizację domków. W pierwszym rozdaniu wniosek przepadł. W drugim - jak zapowiedział w "Rozmowie po drodze" zastępca burmistrza Mateusz Popławski wniosek w okrojonej formie ma być ponowiony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uważam, że dwa podmioty "gastronomiczne" to trochę mało jak na stworzenie różnorodności w ofercie usług i stworzenia warunków zdrowej konkurencji. Dodatkowo dojazd do zalewu ( w tym rowerowy z dziećmi) w okresie letnim jest fatalny ze względu na duże nasilenie ruchu na ulicach (właściwie jednej ulicy). Należy poszukać innych możliwości dojazdu rowerami, stworzenia nowych ścieżek rowerowych, nawet tymczasowych, które tak naprawdę są w planach...
Chętnie bym taki domek kupił
Jestem jak najbardziej za niech się coś dzieje. Szkoda też że wkoło wody nie ma oświetlenia przynajmniej takich lamp które naładuje słońce a w nocy świeca bo po zmroku strach obejść zalew dookoła. Pamiętam też czasy jak zaczynały się wakacje i co niedziela była muzyka i pamiętam dużo ludzi tam przychodziło.
Uważam, że dwa podmioty "gastronomiczne" to trochę mało jak na stworzenie różnorodności w ofercie usług i stworzenia warunków zdrowej konkurencji. Dodatkowo dojazd do zalewu ( w tym rowerowy z dziećmi) w okresie letnim jest fatalny ze względu na duże nasilenie ruchu na ulicach (właściwie jednej ulicy). Należy poszukać innych możliwości dojazdu rowerami, stworzenia nowych ścieżek rowerowych, nawet tymczasowych, które tak naprawdę są w planach...
Chętnie bym taki domek kupił
Jestem jak najbardziej za niech się coś dzieje. Szkoda też że wkoło wody nie ma oświetlenia przynajmniej takich lamp które naładuje słońce a w nocy świeca bo po zmroku strach obejść zalew dookoła. Pamiętam też czasy jak zaczynały się wakacje i co niedziela była muzyka i pamiętam dużo ludzi tam przychodziło.