Prokuratura Okręgowa w Lublinie ujawniła nowe szczegóły działań po eksplozji drona w Osinach. Śledczy pracują już w pięciu grupach oględzinowych, zabezpieczyli kilkadziesiąt metalowych kulek, 3 fragmenty linii energetycznej z różnym stopniem uszkodzeń oraz próbki gleby do badań. Trwa weryfikacja zeznań świadków z zapisami kamer.
W toku wczorajszych i dzisiejszych czynności zabezpieczono: silnik z uszkodzonym śmigłem, fragmenty poszycia, elementy urządzeń zasilających, metal i tworzywa sztuczne, a także kilkadziesiąt metalowych kulek. Pobrano próbki kontrolne gleby. Sprawdzane są elementy pod powierzchnią ziemi – to nowy zakres dzisiejszych działań. Dodatkowo zabezpieczono 3 odcinki linii energetycznej z widocznymi, różnie nasilonymi uszkodzeniami.
Przesłuchano jedną osobę z powiatu radzyńskiego oraz trzy osoby z powiatu bialskiego, które około północy słyszały głośno lecący obiekt. Ustalono trzy kolejne osoby, które prawdopodobnie widziały obiekt – ich przesłuchania zaplanowano na jutro. Zeznania są konfrontowane z innymi dowodami, w tym z nagranianiami z kamer. Na tej podstawie za prawdopodobne uznaje się, że dron mógł nadlecieć z terenu Białorusi.
Oględziny budynków w pobliżu miejsca detonacji wykazały wybite szyby i wypchnięte na zewnątrz drzwi wejściowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze