W sali bibliotecznej w Dmininie znów zapachniało świeżo parzoną kawą i nowościami wydawniczymi. Tym razem do wspólnego stołu z członkami Dyskusyjnego Klubu Książki usiedli goście z Klubu Seniora „To jest Nasz czas” w Gołąbkach. To nie było zwykłe spotkanie nad literaturą, ale długa, szczera rozmowa o tym, jak życie potrafi wywrócić się do góry nogami w najmniej oczekiwanym momencie.
Głównym tematem pierwszej części dyskusji była powieść Doroty Milli pod tytułem Śpiew wiatru. Józefa Nurzyńska wprowadziła słuchaczy w świat tej historii z taką pasją, że każda osoba na sali mogła niemal poczuć morską bryzę opisywaną na kartach książki. Seniorzy rozmawiali o tym, skąd brać siłę na życiowe zakręty i czy każdy z nas potrafi w porę zauważyć, że nadszedł czas na nowy rozdział. W powietrzu czuć było duże wzruszenie, bo losy literackich bohaterów okazały się bardzo bliskie codziennym doświadczeniom mieszkańców naszej gminy.
Później atmosfera nieco zgęstniała, a to za sprawą Marianny Rzewuskiej, która zaproponowała przyjrzenie się twórczości Magdaleny Majcher. Autorka ta wzięła na warsztat głośną tragedię, jaka wydarzyła się w Rakowiskach. Czytelnicy nie skupiali się jednak na samej zbrodni, ale szukali odpowiedzi na pytanie, co dzieje się w sercu i głowie człowieka, zanim dojdzie do dramatu. Rozmawiano o błędach, których nie da się już naprawić, oraz o tym, jak wielki wpływ na nasze wybory mają ludzie, którymi się otaczamy.
Sukces tego popołudnia można było ocenić tuż po zakończeniu oficjalnej części. Obie omawiane książki zniknęły z regałów bibliotecznych w mgnieniu oka, wypożyczone przez osoby, które chciały na spokojnie dokończyć lekturę w domowym zaciszu. Organizatorzy z uśmiechem przyznają, że właśnie o to chodzi w spotkaniach w Dmininie – by literatura budziła apetyt na więcej i pozwalała nam na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze