Iwona Brodzik, dyrektor Biblioteki w Starych Kobiałkach, aktywnie włączyła się w akcję wsparcia dla firmy Aksam, producenta paluszków "Beskidzkie", po tragicznym pożarze fabryki. Brodzik dołączyła do rosnącej fali wsparcia w sieci, zachęcając do zakupu paluszków nie tylko z powodów solidarnościowych, ale także dlatego, że je lubi.
Przypomnijmy, że w nocy z 12 na 13 lipca doszło do pożaru w zakładzie produkcyjnym firmy Aksam w małopolskiej miejscowości Malec. Pożar spowodował zawalenie się dachu jednej hali oraz poważne uszkodzenia drugiej, uratowano jedynie trzecią — największą — halę.
Właściciel zakładu zapewnił, że mimo znacznego spadku produkcji, żaden z pracowników nie zostanie zwolniony. Wszystkim pracownikom zostaną wypłacone należne wynagrodzenia. "Nawet jak ktoś nie pracuje, to dostanie pełną pensję" — zapowiedział prezes firmy Aksam.
Sytuacja firmy poruszyła nie tylko pracowników, ale także konsumentów i fanów popularnych przekąsek. W internecie szybko zorganizowano nieformalną akcję wsparcia, której celem jest pomoc finansowa dla producenta poprzez zwiększenie zakupów paluszków "Beskidzkie".
Brodzik w swoim apelu podkreśliła znaczenie solidarności i wsparcia w trudnych chwilach. Akcja zyskała ogromne poparcie, a liczba osób kupujących paluszki stale rośnie. Wsparcie dla firmy Aksam stało się przykładem jedności i zaangażowania społeczności lokalnej oraz konsumentów z całego kraju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
- BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z INFORMACJAMI Z ŁUKOWA I REGIONU! POBIERZ NA TELEFN APLIKACJĘ ŁUKÓW.TV
- SZUKASZ PRACY LUB PRACOWNIKA? SKORZYSTAJ Z SERWISU LOKALNYCH OGŁOSZEŃ. DODAJ OGLOSZENIE TUTAJ!
Czytaj nasze portale: eradzyn.pl, lukow.tv, turyki.pl, tudeblin.pl, egarwolin.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze