Policjanci z łukowskiej drogówki nie mieli wytchnienia w ostatnich dniach kwietnia. Na celowniku mundurowych znalazł się „pijany peleton” rowerzystów i motorowerzysta, którzy zamienili lokalne drogi w tor przeszkód pełen promili. Najbardziej zuchwali stracili tysiące złotych w kilka minut, a jeden z zatrzymanych otarł się o granicę biologicznej wytrzymałości.
Seria zatrzymań rozpoczęła się w piątkowy wieczór i trwała aż do ostatniej środy. Funkcjonariusze przeczesywali nie tylko centrum Łukowa, ale i mniejsze miejscowości, takie jak Szaniawy Matysy czy Stara Gąska. Bilans jest przerażający: siedmiu kierowców na podwójnym gazie w zaledwie kilka dni.
Absolutnym i niechlubnym rekordzistą weekendu został 58-letni mieszkaniec gminy Krzywda. Gdy mundurowi zatrzymali go w sobotę po południu w Okrzei, alkomat pokazał wynik, który wprawił służby w osłupienie – ponad 3 promile alkoholu w organizmie!
Mężczyzna nie skończył tej wycieczki mandatem; policjanci wszczęli wobec niego postępowanie przygotowawcze. Grozi mu teraz znacznie surowsza kara niż tylko uderzenie po kieszeni.
ZOBACZ: 400 tysięcy na stole! Łuków zaczyna wielki maraton po Twoje pomysły
Miejscowi funkcjonariusze byli bezlitośni również na ulicach samego miasta. W niedzielę na ul. Warszawskiej 62-letni cyklista musiał pożegnać się z kwotą 2,5 tys. zł – tyle właśnie wyniósł mandat za jazdę z ponad półpromilowym wynikiem.
Dzień wcześniej na ul. Piłsudskiego wpadł 27-letni łukowianin. Ten miał „tylko” pół promila, co policjanci wycenili na 1000 zł mandatu. Mundurowi jasno pokazują, że na głównych arteriach miasta nie ma miejsca na żadną taryfę ulgową.
ZOBACZ: Trudny rok Zakładu Gospodarki Lokalowej w Łukowie mimo ogromnego zakresu zadań
Pijani kierowcy próbowali swoich sił również na trasach gminnych, ale i tam czekali na nich policjanci. W Szaniawach Matysach wpadł 48-letni motorowerzysta z gminy Kąkolewnica (ponad promil), a w Anoninie 67-letni senior na rowerze (1,5 promila).
Finał serii miał miejsce w środę w Starej Gąsce, gdzie 46-latek za pół promila otrzymał standardową już „pamiątkę” od mundurowych – mandat w wysokości 2,5 tys. zł. Policja przypomina krótko: jazda po alkoholu to cichy zabójca na drogach, a konsekwencje są teraz surowsze niż kiedykolwiek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze