Reklama

Dramat przy komisariacie. 73-latka uderzyła w płot i zmarła

LUBELSKIE: To miał być zwykły poniedziałek, a skończył się niewyobrażalnym dramatem. 73-letnia kobieta, jadąc swoją toyotą, nagle straciła panowanie nad autem i uderzyła prosto w ogrodzenie komisariatu w Dęblinie. Choć ratowali ją świadkowie i sami policjanci, serce seniorki przestało bić.

Było kilka minut po godzinie 16:00, gdy ulice Dęblina tętniły jeszcze popołudniowym życiem. 73-letnia mieszkanka powiatu ryckiego siedziała za kierownicą swojej toyoty, próbując włączyć się do ruchu z ulicy Rynek w ulicę Niepodległości. Inni kierowcy, wykazując się ogromną kulturą, zatrzymali swoje maszyny, by przepuścić starszą panią. Nikt nie przypuszczał, że za moment rozegra się tam scenariusz jak z najgorszego horroru.

Seniorka ruszyła powoli, ale jej auto zamiast skręcić, bezwładnie przecięło jezdnię. Samochód zjechał z drogi i z głuchym hukiem uderzył w metalowe ogrodzenie dęblińskiego komisariatu policji.

Reklama

Świadkowie zamarli z przerażenia. Jeden z nich, nie tracąc ani sekundy, rzucił się na pomoc, alarmując jednocześnie dyżurnego jednostki. W tym samym czasie z budynku wychodził komendant komisariatu, który właśnie kończył swoją służbę. Razem z bohaterskim przechodniem próbowali ratować kobietę uwięzioną w kabinie.

Niestety, widok był przerażający – 73-latka była nieprzytomna. Rozpoczęła się dramatyczna walka o każdą sekundę życia. Na miejsce natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy robili, co mogli, dawali z siebie wszystko, by przywrócić funkcje życiowe tej biednej kobiecie. Los był jednak nieubłagany. Mimo nadludzkiego wysiłku wielu osób, życia seniorki nie udało się uratować.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2026 13:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Łuków.TV




Reklama
Najnowsze wiadomości