Sąd Okręgowy w Siedlcach skazał Karola M. na 25 lat więzienia za brutalne zabójstwo komorniczki w Łukowie, jednak rodzina ofiary domaga się surowszej kary. Jak zapowiedział pełnomocnik męża i syna zamordowanej kobiety, mecenas Andrzej Murek, zostanie złożona apelacja w celu zwiększenia wymiaru kary do dożywocia.
Wyrok 25 lat więzienia ogłoszony przez sąd nie zadowala rodziny zamordowanej komorniczki. Mecenas Andrzej Murek, pełnomocnik męża i syna ofiary, podkreślił, że rodzina jest przekonana, iż oskarżony zasługuje na najwyższą możliwą karę.
– „Mój klient uważa, że oskarżony powinien dostać dożywocie. Będziemy apelować” – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim mecenas Murek.
Sędzia Mariola Krajewska-Sińczuk, przewodnicząca składu sędziowskiego, wyjaśniła w uzasadnieniu, dlaczego oskarżony nie otrzymał dożywocia. Sąd wziął pod uwagę stwierdzoną przez biegłych znacznie ograniczoną poczytalność oskarżonego w chwili popełnienia czynu oraz jego wyrażoną skruchę.
– „W chwili czynu miał w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia swoich działań i pokierowania swoim postępowaniem” – tłumaczyła sędzia.
Jednocześnie sąd podkreślił, że przestępstwo było zaplanowane i wykonane z premedytacją. Sędzia Ewa Przychodzka-Kasperska zaznaczyła, że oskarżony „działał z zamiarem bezpośredniego pozbawienia życia” i „zabił komorniczkę w trakcie pełnienia przez nią obowiązków służbowych”.
Nie tylko pełnomocnik rodziny ofiary zapowiada odwołanie od wyroku. Prokuratura Okręgowa w Lublinie również planuje wystąpić o pisemne uzasadnienie wyroku, co wskazuje na możliwość złożenia apelacji. Prokuratorzy mogą dążyć do zmiany kwalifikacji prawnej lub podwyższenia wymiaru kary.
18 listopada 2022 roku Karol M. wtargnął do kancelarii komorniczej w Łukowie, uzbrojony w nóż, który miał ukryty w plecaku. Zadał komorniczce aż 40 ciosów, głównie w głowę i klatkę piersiową. Kobieta zmarła tego samego dnia w szpitalu.
– „To była matka, żona, pracodawczyni, ceniony członek społeczności lokalnej. Jej śmierć przyniosła bolesną i nieodwracalną stratę u najbliższej rodziny i współpracowników” – podkreślała w uzasadnieniu sędzia Przychodzka-Kasperska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze