- Kapitał białoruski i ukraiński niszczą polską branżę transportową - przekonują właściciele firm podczas spotkania w Tuchowiczu.
Na terenie Gminy Stanin odbyło się dziś spotkanie przedstawicieli branży transportowej z posłem Konfederacji Robertem Winnickim. Temat? Piętrzące się kłopoty właścicieli ciężarówek. - Po pierwsze sankcje na Rosję. Są omijane w ten sposób, że ukraińskie i białoruskie firmy rejestrują się w Polsce, często po 90 pod jednym adresem. Odbierają nam zarobek - wyjaśnia Kamil Ambroziak z firmy Kam-Trans
- Do tego wysokie podatki, opłaty, paliwo i elektromobilność - dodaje Robert Winnicki. Poseł Konfederacji z Podlasia przyjechał do Tuchowicza na zaproszenie organizatorów.
- Region, który reprezentuje oraz Lubelszczyzna to zagłębie firm transportowych - dodaje.
- Dwa lata temu w powicie łukowskim było zarejestrowanych ponad 11 tys. ciężarówek - wtrąca Kamil Ambroziak!
Jakie kłopoty jeszcze przeżywa branża transportowa? To choćby wysokość marż. Te w transporcie od wielu lat utrzymywały się na niskim poziomie kilku procent. Jeżeli przewoźnik ma spełniać oczekiwania klientów, realizować w terminie dostawy, mieć wysokiej jakości flotę pojazdów oraz odpowiednią liczbę kierowców, to w warunkach wzrostu kosztów i występujących zakłóceń nie ma możliwości obniżania cen. Koszty dodatkowo zwiększają obowiązki spełniania przez transport norm ekologicznych.
Kondycja branży!
Branża transportowa w Polsce jest jedną z najważniejszych gałęzi gospodarki kraju. Niestety boryka się z wieloma problemami, które wpływają na jej rozwój i funkcjonowanie. Jednym z głównych problemów jest wysoki poziom podatków, których wartość stanowi istotny koszt dla przedsiębiorców z branży transportowej.
Kolejnym problemem, z którym boryka się branża transportowa, jest brak kierowców. Coraz trudniej jest znaleźć odpowiednio wykwalifikowaną kadrę do pracy w transporcie, co powoduje, że wiele firm ma problem z realizacją zleceń i przewozów. Sytuację pogarsza fakt, że wiele osób, które zdecydują się na pracę jako kierowcy, decyduje się na wyjazd za granicę, gdzie oferowane warunki pracy i wynagrodzenia są znacznie lepsze niż w Polsce.
Kolejnym czynnikiem negatywnie wpływającym na branżę transportową są wysokie ceny paliw. Wysokie koszty paliwa powodują, że koszty prowadzenia działalności transportowej wzrastają, co z kolei wpływa na ceny usług transportowych oferowanych przez firmy. Wysokie ceny paliw są również przyczyną wzrostu inflacji, co stanowi problem dla całej gospodarki kraju.
Ostatnim problemem, który wpływa na branżę transportową, są wysokie składki na ZUS. Dla wielu przedsiębiorców z branży transportowej wysokość składek stanowi poważny koszt, który powoduje, że prowadzenie działalności staje się coraz mniej nieopłacalne. Wysokie składki na ZUS i przede wszystkim składka zdrowotna powodują również, że pracownicy mają mniejszą motywację do pracy w branży transportowej, co pogarsza sytuację firm.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No to nasi Tirowcy sobie speca od transportu zaprosili. Ciekawe jakie on ma możliwości pomocy?
Jaki kryzys? Przed szkołą w ktorej było spodkanie same fury z górnej półki Bmw x5 x6 Audi a6 a8 rs6 i tak można wymieniać dalej... i oni najbardziej lamentują że bieda, a gdzie byli w pazdzierniku, listopadzie, grudniu jak bialorusy zejestrowaly swoje firmy? A prawda zapomnialem - wtedy frachty były po 5000€ z Warszawy na Brześć to nie ma czasu na biadolenie i spodkania. Sami są sobie winni a poza tym jak bialorusy takie złe to czemu ich zatrudniają? Hipokryci
Tak jak mówisz kolego, zastanawiam się czy wspominali coś o wypłatach kierowców ale nie na konto tylko w kopercie, o urlopach płatnych których defakto nie ma itd
No to nasi Tirowcy sobie speca od transportu zaprosili. Ciekawe jakie on ma możliwości pomocy?
Jaki kryzys? Przed szkołą w ktorej było spodkanie same fury z górnej półki Bmw x5 x6 Audi a6 a8 rs6 i tak można wymieniać dalej... i oni najbardziej lamentują że bieda, a gdzie byli w pazdzierniku, listopadzie, grudniu jak bialorusy zejestrowaly swoje firmy? A prawda zapomnialem - wtedy frachty były po 5000€ z Warszawy na Brześć to nie ma czasu na biadolenie i spodkania. Sami są sobie winni a poza tym jak bialorusy takie złe to czemu ich zatrudniają? Hipokryci
Tak jak mówisz kolego, zastanawiam się czy wspominali coś o wypłatach kierowców ale nie na konto tylko w kopercie, o urlopach płatnych których defakto nie ma itd